Styl życia

Na kolory często reagujemy podświadomie

dr Marek Borowiński - kolor designer
borowinskidesign.eu
Ludzie po operacji szybciej wracają do zdrowia w pomieszczeniach z zielonymi ścianami, w zielonej pościeli. To jest właśnie psychologiczne znaczenie koloru - mówi dr. Marek Borowiński.
Rz: Czym jest psychologia koloru?
Marek Borowiński: To nasz sposób widzenia. Widzimy nie oczami, ale mózgiem. Oko może nas oszukać. Wszystko zależy od zestawienia kolorów. Potrafią stworzyć złudzenie optyczne. Często tak jest we wzorach na ubraniach, gdy mamy wrażenie, że kółka na materiale się kręcą. A przecież stoją w miejscu. Kolor mają swoje znaczenia. Wpływają na nas?
Tak, i to bez względu na to, czy w to wierzymy, czy nie. Mówi się, że zieleń uspokaja, a czerwień pobudza. I tak jest. Podobnie z pomarańczowym. Możemy go lubić albo nie, ale zawsze będzie pobudzał apetyt. A żółty optycznie powiększał pomieszczenie. Widzenie danego koloru zależy jednak od tego, w jakim występuje otoczeniu. Ten sam szary na czarnym tle będzie wyglądał dla nas inaczej niż na białym lub szarym. Pewne kolory ze sobą współgrają, a inne nie? Mamy trzy podstawowe kolory: żółty, czerwony i niebieski. Dopiero z ich połączeń powstają kolejne: czerwony i żółty daje pomarańczowy, żółty i niebieski – zielony itd. Niektóre kolory do siebie pasują, a inne nie. Np. fioletowego nikt nie zastosuje w sklepie mięsnym. Odbijające się światło spowoduje, że mięso będzie się wydawało sine! Zielony z kolei sprawdza się w szpitalach. Ludzie po operacji szybciej wracają do zdrowia w pomieszczeniach z zielonymi ścianami, w zielonej pościeli. To jest właśnie psychologiczne znaczenie koloru. Wybieramy go więc zarówno świadomie, jak i podświadomie? Owszem, jednak częściej jest to wybór podświadomy. Na przykład podoba nam się kolor niebieski i nie wiemy dlaczego. Zwykle jest tak, że mamy związane z nim dobre wspomnienia z dzieciństwa albo lubimy kogoś, kto ubiera się na niebiesko. Czerwień, najbardziej dominująca barwa, gdy mamy dobry nastrój, będzie nas dodatkowo pobudzać, a gdy zły – bardziej go pogłębi. Ze świadomym wyborem kolorów mamy do czynienia wtedy, gdy znamy ich znaczenie i próbujemy je wykorzystać, np. wybierając uspokajającą zieleń do sypialni. To prawda, że kolory mają swoją temperaturę? Każdy ma własną. Podczas szkoleń pokazuję to w prostym ćwiczeniu: mamy niebieską i czerwoną tablicę, pocieramy obie, zasłaniamy oczy i zamieniamy je kilkakrotnie. Najczęściej uczestnicy bezbłędnie odgadują, która jest która, bo czerwona jest cieplejsza. I nie ma w tym nic dziwnego. Tak często rozpoznają barwy osoby słabo- lub niewidzące. Wyostrzają się u nich inne receptory. W czym oprócz mody i urządzania wnętrz przydaje się wiedza o barwach? Kolor pomaga w komunikacji, biznesie, reklamie. Uspokajającą zieleń (powstającą z żółtego i niebieskiego) wykorzystuje telewizja, dobierając barwy studia. Wiedza o kolorach stosowana jest na stronach internetowych. Istotną rolę odgrywają barwy w dokumentach, skryptach. Nie bez powodu studenci, ucząc się z notatek, ważniejsze akapity zaznaczają jaskrawym kolorem. Bo widzimy obrazami. Tylko 7 proc. informacji zapamiętujemy dzięki mówieniu, a blisko 50 proc. dzięki widzeniu. Wykorzystuje się też utarte kody kolorów. W reklamach spożywczych dominuje żółty, w środkach czystości – niebieski i biel. W windach hotelowych często wykorzystywana jest zieleń, ponieważ niweluje klaustrofobię. Więcej na stronie: Psychologia koloru
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL