fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Śmierć Jezusa na krzyżu okiem lekarzy

Widowiska pasyjne na Filipinach słyną z weryzmu – ludzie grający Jezusa i łotrów są przybijani do belek krzyża gwoźdźmi (fot. MAGNUM/EK PICTURES)
EK PICTURES
Na podstawie dostępnych źródeł z dużym prawdopodobieństwem można określić, jak mogła przebiegać powolna egzekucja Jezusa
Chrystus umarł na krzyżu. Ale jaka była bezpośrednia przyczyna śmierci: uduszenie, wyczerpanie torturami, a może pękło serce, o czym miałyby świadczyć krew i woda, które po przebiciu boku jego ciała włócznią wypłynęły z jego rany? Co możemy dziś na ten temat powiedzieć? Wszelkie dywagacje o tym wydają się jedynie daleko idącymi spekulacjami, ale tylko pozornie. Na podstawie dostępnych źródeł z dużym prawdopodobieństwem można jednak określić, jak mogła przebiegać śmierć Jezusa.

Od wielu lat ukazują się na ten temat liczne publikacje teologiczne i naukowe. O odpowiedź na to pytanie pokusili się też polscy specjaliści podczas konferencji „W Ranach Twoich. Śmierć Chrystusa w aspekcie medycznym", jaką niedawno zorganizował Gdański Uniwersytet Medyczny.

„Zgodnie ze znajomością anatomii i wiedzą dotyczącą starożytnych metod krzyżowania można dzisiaj zrekonstruować prawdopodobne aspekty tej formy powolnej egzekucji, w czasie której ka...
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA

WIDEO KOMENTARZ

REKLAMA