Kraj

Światowa prasa cieszy się ze zmiany, jaka dokonała się w Polsce

Wygląda na to, że wyborcy odsunęli od władzy premiera – stanowiącego połowę polskiego bliźniaczego „zespołu marzeń”. Platforma Obywatelska jest bowiem proeuropejska, a pod rządami Kaczyńskich Polska zapracowała sobie na reputację niszczącego kompromisy rozrabiaki. Z drugiej strony Kaczyńscy byli najtwardszymi sojusznikami USA. Tusk mówił zaś podczas kampanii, że on by ostrzej negocjował w sprawie umieszczenia elementów tarczy antyrakietowej w Polsce i że jeżeli zostanie wybrany, będzie się starał, aby polscy żołnierze służący w Iraku wrócili do domu. —p.z.
Polska pozbawiła stołka Jarosława Kaczyńskiego, nacjonalistycznego premiera, który narobił sobie wrogów w całej Unii Europejskiej. Irytował Rosję, Niemcy i Brukselę z powodu twardej obrony polskich interesów narodowych. Władzy pozbawili go młodzi wyborcy, których setki tysięcy przyjechały w ostatnich dniach z Wielkiej Brytanii i Irlandii, aby oddać głosy w rodzinnych miastach. Tysiące innych głosowały w polskich konsulatach. To początek politycznego końca Kaczyńskich, którzy byli oceniani jako najbardziej dziwaczny tandem rządzący w Europie. —p.z. Nie można wykluczyć, że otwarcie antyeuropejska linia przyjęta przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego, a zwłaszcza przez szefa rządu Jarosława, źle nastawiła do nich sporą liczbę Polaków, którzy są świadomi zysków, jakie przynosi uczestnictwo w UE. Polityka blokowania niedobrze przysłużyła się konserwatystom. To nie oznacza, że Polska porzuci obronę swych interesów narodowych. Wszystkie państwa członkowskie UE są w podobnej sytuacji. Ale przyszły rząd w Warszawie nie powinien systematycznie oponować przeciwko jakiemukolwiek postępowi integracji. I powinien przestać grać na nucie antyniemieckiej. —p.k. Jarosławowi Kaczyńskiemu pewnie nie uda się utrzymać przy władzy, co wróży nową kolizję w polityce polskiej: prezydent przeciwko premierowi. Szerokie uprawnienia szefa rządu dają podstawy do prognozowania, że polityka Warszawy zostanie poddana poważnej korekcie. Co do stosunków z Moskwą, wrócą do stanu sprzed dojścia do władzy braci Kaczyńskich – bez szczególnych wzlotów i upadków. Największa porażka w polityce wewnętrznej tych polityków nastąpiła na kierunku rosyjskim, kiedy stosunki Warszawy z Moskwą sięgnęły najniższego poziomu w ciągu 18 lat postkomunistycznego rozwoju polskiego państwa. —ta.s. Formowanie koalicji wokół Platformy Obywatelskiej nie rokuje świetlanej przyszłości. Prezydent Kaczyński już obiecał wetować ustawy, jeśli rząd sformuje opozycja. W tej kwestii Polacy mogą powtórzyć doświadczenie Ukraińców, gdzie (prozachodniemu) prezydentowi Juszczence niełatwo było współistnieć z (prorosyjskim) premierem Janukowyczem. Koalicyjne rozmowy w Polsce będą trudne. Trudno też przewidzieć, jakie niespodzianki czekają Polaków i czy długo będzie istnieć nowo wybrany Sejm. Nie oznacza to jednak, że przedterminowe wybory były niepotrzebne. —ta.s. Prawie trzy godziny dłużej, niż zaplanowano, czekali Polacy na wiadomość, jakiej się spodziewali: premier Kaczyński poniósł porażkę. Liberałom udało się wygrać w drugim podejściu. Wyborcy odrzucili obie partie ekstremistyczne będące przyczyną destabilizacji. Wysoka frekwencja świadczy o pełnej mobilizacji. A przy tym wybrali najlepszą z możliwości. Wybrali liberałów zamiast powrotu postkomunistów, z których dziedzictwem Kaczyński próbował walczyć. Teraz wszystko będzie zależeć od Donalda Tuska. Czy potrafi spełnić oczekiwania wyborców? —b.s.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL