fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Sztuka

Prywatny Rubens za sto milionów obraz Tarkwiniusz i Lukrecja

AFP
„Tarkwiniusz i Lukrecja”, jeden z najdroższych obrazów znajdujących się w prywatnych kolekcjach, wisi dziś w Ermitażu w Petersburgu. Jego skomplikowaną, ale fascynującą historię opowiada film zrealizowany przez rosyjskich dokumentalistów
Płótno Rubensa przedstawia znaną z podań rzymskich historię gwałtu syna królewskiego Tarkwiniusza na cnotliwej rzymskiej damie Lukrecji. Pierwszym jego posiadaczem po autorze, był szwagier artysty. Po kilkakrotnej zmianie właściciela obraz zawisł w galerii pałacu Sanssouci. Tam z niedługimi przerwami eksponowany był do 1942 roku. Potem zaginął na 60 lat. Rosyjscy dokumentaliści rekonstruują kolejne etapy jego wędrówki. Nie jest to łatwe, bo są dwie wersje zdarzeń – rosyjska i niemiecka.
Według rosyjskiej obraz wisiał w domu kochanki Goebbelsa, skąd rosyjski major zabrał go do ZSRR. Przez wiele lat stał zwinięty w rulon w jego przydomowej komórce, a potem w skrzyni, jakiej żołnierze używają do przechowywania map.
– Nikt nie wiedział, że jest taki cenny – wyjaśnia córka rosyjskiego oficera. – Że to obraz Rubensa. Gdybyśmy wiedzieli, to zbieralibyśmy do słoika stare farby osypujące się z niego jak piasek.
A potem rodzina sprzedała go handlarzom starzyzną za... 800 dolarów. Niedługo później odnalazł się na moskiewskim Arbacie, w salonie znanego antykwariusza Aleksandra Dadianiego. Ale i ten fachowiec początkowo nie zorientował się, z jak cennym obrazem ma do czynienia. Po półrocznych pracach renowacyjnych zakupił go Władimir Łogwinienko, były właściciel imponującej prywatnej kolekcji rosyjskich ikon. Ile zapłacił? Nie wiadomo, bo cena transakcji trzymana jest dotąd w tajemnicy.
Według niemieckiej relacji obraz przetransportowany został po wybuchu wojny do zamku Rheinsberg, a potem świadomie wywieziony do ZSRR przez komisję do spraw łupów wojennych, kierowaną przez profesora Łazariewa. Jego dalsze, zagmatwane losy, miały być jedynie próbą ukrycia prawdy przez Rosjan. W dokumencie zobaczymy, że w sprawę zaangażowały się najwyższe władze obu krajów. Ubezpieczone na 135 milionów dolarów dzieło o powierzchni czterech metrów kwadratowych, doprowadziło do dyplomatycznego spięcia między Rosją a Niemcami w czasie spotkania Putina ze Schröderem.
Prywatny Rubens za sto milionów, 1.40 | tvp 2 | PONIEDZIAŁEK
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA