fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Zadania

Duże projekty internetowe także w urzędach gminnych

W polskich urzędach komputery zadomowiły się już na dobre, różny jest jednak stopień ich wykorzystania
Fotorzepa, Robert Gardziński Robert Gardziński
Zinformatyzowanie jednostek administracji publicznej jest zróżnicowane. Wielkość wdrożeń nie zawsze zależy tu od rangi urzędu
Informatyka w urzędach to krajobraz złożony. – Istnieją co prawda wspólne mianowniki, jak  systemy obiegu spraw, ale – choć regulowane są przez ten sam kodeks postępowania administracyjnego, mają jednak swoją specyfikę resortową – mówi Tomasz Wieczorkowski z Infovide-Matrix odpowiedzialny za sektor administracji publicznej.
Największe zróżnicowanie w stosowaniu rozwiązań informatycznych w administracji publicznej jest widoczne na poziomie oprogramowania do zarządzania. W dużych urzędach są używane  systemy klasy ERP, w średnich i małych – systemy  krajowych producentów i aplikacje własne  wykonywane na zamówienia. W poprzednich latach, jak szacuje ACR Rynek i Opinia, 5 proc. urzędów zamówiło takie aplikacje, 60 proc. z nich  wydało na nie mniej niż 4 tys. zł.
W dużych miastach realizowane bywają projekty o wartości wielomilionowej, jak wdrożenie systemu  SAP 2009 w Urzędzie Miasta Stołecznego Warszawy.  Rynek rozwiązań dla administracji w zakresie aplikacji do zarządzania wygląda podobnie jak w przypadku przedsiębiorstw komercyjnych. Obsługuje go  SAP, Oracle, IFS, Microsoft, ale także krajowe  firmy, takie jak m.in. Simple, Macrologic, Asseco BS, Teta. BPSC, Comarch, Insert czy Info-System  specjalizujący się w oprogramowaniu dla samorządów. W przypadku oprogramowania dla samorządów katalog  systemów należy rozszerzyć o aplikacje wspomagające podmioty z branży użyteczności publicznej. Są to wyspecjalizowane rozwiązania wspomagające zarządzanie nieruchomościami, zakładami oczyszczania miasta, elektrociepłowniami. Wdrożenia w tym segmencie pomimo procedur Urzędu Zamówień Publicznych posiadają wszelkie cechy komercyjnych projektów.
Choć duże wdrożenia to domena urzędów centralnych, wojewódzkich i dużych urzędów miejskich, to można znaleźć sporo urzędów na szczeblu lokalnym, na poziomie gmin, które zrealizowały kosztowne, jak na swoje możliwości budżetowe, projekty informatyczne. Było to możliwe dzięki środkom z pomocowych programów unijnych i funduszy rozwoju regionalnego. Przykładowo gmina Wiązów w województwie dolnośląskim zrealizowała projekt wprowadzenia e-usług  za ponad 500 tys. zł, z czego 425 tys. zł gmina otrzymała  z Regionalnego Programu Operacyjnego.
Z kolei Gmina Radzionków pozyskała dofinansowanie na realizację projektu „e-Urząd"  w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Śląskiego na lata 2007 – 2013 z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego. Całkowity koszt projektu wyniósł  prawie 800 tys. zł (wkład własny gminy 121 tys. zł). Choć duże projekty faworyzowane są w ustawie o zamówieniach publicznych, to raczej te mniejsze są szansą na szybsze zinformatyzowanie polskiej administracji.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA