Nieruchomości

Rekompensata możliwa tylko na podstawie nowej ustawy

Właściciele mienia zabużańskiego, którym na podstawie poprzedniej ustawy z 2003 r. odmówiono prawa do rekompensaty, bo nie wrócili z ZSRR na mocy tzw. układów republikańskich, powinni do 31 grudnia 2008 r. złożyć do wojewodów nowe wnioski o potwierdzenie uprawnień
Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 8 października jednoznacznie orzekł, że ustawa z 2003 r. o rekompensatach za mienie zabużańskie przyznawała do nich prawo tylko osobom repatriowanym z terenów b. ZSRR na podstawie tzw. układów republikańskich z rządami b. ZSRR, Litwy, Białorusi i Ukrainy. Wszyscy inni, którzy na skutek wojny zostali zmuszeni do opuszczenia byłego terytorium RP, uzyskali takie uprawnienia dopiero na podstawie obecnej ustawy z 2005 r. Ale o ile na mocy poprzednich przepisów z 2003 r. przysługiwało prawo do pełnej rekompensaty, o tyle obecnie jest to jedynie 20 proc. wartości pozostawionego mienia.
Teresa S. wraz z siostrą starała się od 2004 r. o prawo do rekompensaty na podstawie ustawy z 2003 r. o zaliczaniu na poczet ceny sprzedaży albo opłat z tytułu użytkowania wieczystego nieruchomości pozostawionych poza obecnymi granicami państwa polskiego. – Po aresztowaniu ojca, właściciela 150-ha majątku Ciechanowiczki pod Wilnem, razem z matką, siostrą i bratem zostaliśmy wywiezieni w 1941 r. do Kraju Ałtajskiego – opowiada Teresa S. – Stamtąd, z armią Andersa, trafiliśmy do Persji i do Afryki Wschodniej, skąd repatriowaliśmy się do Polski. Ale ani wyjścia z armią Andersa, ani repatriacji z Afryki Wschodniej nie było w katalogu podstaw do rekompensat wymienionych w ustawie z 2003 r. Toteż wojewoda i minister infrastruktury uznali, że z tytułu pozostawionego majątku ziemskiego siostrom nic się nie należy. Art. 1 ustawy z 2003 r. ograniczał uprawnienia do kręgu osób repatriowanych z terenów b. ZSRR na mocy układów republikańskich.
Odmowne decyzje uchylił w 2006 r. WSA w Warszawie. Powołując się na wyroki Sądu Najwyższego z 1990 r. i 1991 r., wydane na tle ustawy z 1985 r. o gospodarce nieruchomościami, uznał, że ze wspomnianych uprawnień mogą skorzystać również osoby, które opuściły terytorium b. ZSRR w innym trybie niż przewidywany przez układy republikańskie. Wyrok WSA podważył skutecznie minister budownictwa. NSA uznał jego skargę kasacyjną za uzasadnioną i podzielił zarzut naruszenia art. 1. Zdaniem sądu przepis ten [b]jednoznacznie ograniczył uprawnienia do rekompensat za nieruchomości, których wartość podlega zaliczeniu jedynie na podstawie konkretnych, wymienionych tam układów[/b]. Nie można też stosować wykładni rozszerzającej, która pojawia się w rozbieżnych orzeczeniach NSA. Wyroki SN nie mają tu zastosowania, ponieważ dotyczą innej ustawy, powołującej się ogólnie na umowy międzynarodowe [b](sygn. I OSK 1407/06). [/b] Teresa S. i jej siostra powinny więc złożyć nowywniosek. [ramka]Poszukiwane papiery Dotychczas zabużanie zgłosili około 50 tys. wniosków o rekompensaty na 11,5 mld zł. Liczbę uprawnionych oblicza się na ok. 200 tys. osób (80 tys. zabużan wraz z rodzinami). Prawa do odszkodowań za to mienie stały się poszukiwanymi papierami wartościowymi, które się kupuje i sprzedaje. [/ramka]
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL