Styl życia

Wirtualny wybieg, wirtualne modelki

Okulary 3D raczej nie przebiją atmosfery zwyczajnego modowego show
Fotorzepa, MW Michał Walczak
Muzyka, światła, wybieg, modelki. Prawie normalny pokaz mody. Prawie.
Nagle skórzana torebka, którą przed chwilą jeszcze trzymała w ręku jedna z dziewcząt, przesuwa się jak za dotknięciem magicznej różdżki przed oczy oglądających pokaz niemal na wyciągnięcie ręki. W powietrzu unosi się wyrazisty zapach najnowszych perfum znanego kreatora. To wirtualny pokaz mody dla kilkunastu widzów siedzących w zaciemnionym pokoju w okularach 3D na oczach. Czy tak w najbliższym czasie będą wyglądać pokazy mody w Nowym Jorku, Paryżu, Mediolanie? Nie wiadomo, czy techniczna możliwość skusi wielkie domy mody. Jednak najnowszy produkt koncernu IBM sprawia, że może być na nich wszystko oprócz... tradycyjnego wybiegu i prawdziwych modelek.
Zestaw IBM składa się z sieci czujników, ciemnego, rozkładanego pomieszczenia z czarnymi ścianami, projektora obrazu trójwymiarowego, ekranu i specjalnych okularów. Premiera odbyła się w Mediolanie już w marcu, ale dopiero teraz trafia do sprzedaży. Można go zbudować, a następnie rozmontować i przenieść w dowolne miejsce. Kosztuje około 200 tys. dolarów. To przeciętna cena jednego „żywego” pokazu mody w Mediolanie. Jak twierdzą jego twórcy, zestaw nadaje się również świetnie do projekcji programów instruktażowych dla lekarzy, stylistów, architektów. Najbardziej jednak zachwyci prawdopodobnie specjalistów od marketingu i handlowców. Gdy stanie wewnątrz sklepu, natychmiast przyciągnie uwagę, pozwoli z bliska zobaczyć produkt. Czy nowe urządzenie przyniesie kres pokazom mody? Ludzie lubią kontakt z drugim człowiekiem, lubią obcowanie z realnym pięknem modelek. Za pomocą zestawu urządzeń ma się wrażenie uczestniczenia w pokazie, ale tylko siedząc w odpowiedniej pozycji. Wystarczy lekko wychylić się w prawo czy w lewo i iluzja pryska. A bywalcy pokazów kochają blichtr i atmosferę modowego show.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL