fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Nieruchomości

Sąd cywilny nie zmieni decyzji administracyjnej

Osoby pozbawione własności na podstawie decyzji administracyjnych nie mogą podważyć ich skutków przed sądem cywilnym
Izabela Lewandowska
Jedyna droga to uchylenie tych decyzji w trybie administracyjnym. Taki wniosek płynie z uchwały z 9 października 2007 r. podjętej przez Sąd Najwyższy w powiększonym, siedmioosobowym składzie.
W uchwale wyjaśniono wątpliwość prawną przedstawioną przez zwykły, trzyosobowy skład tego sądu. Pojawiła się ona na tle sprawy wniesionej przez Danutę K. przeciwko gminie Katowice i trzem osobom. W trybie przewidzianego w art. 10 ustawy o księgach wieczystych powództwa o uzgodnienie treści księgi wieczystej z rzeczywistym stanem prawnym domagała się wpisania jej jako właścicielki do księgi wieczystej kamienicy położonej w Katowicach.
Własność na rzecz gminy wpisano w tej księdze na podstawie mocy tzw. decyzji komunalizacyjnej wydanej na podstawie art. 5 w związku z art. 18 ustawy z 1990 r. – Przepisy wprowadzające ustawę o samorządzie terytorialnym.
Danuta K. twierdzi, że nabyła jej własność w drodze darowizny od spadkobierców Stanisława i Cecylii P., którzy do śmierci byli właścicielami tej nieruchomości.
Małżonkowie P. zostali wydaleni z Polski do Niemiec w sierpniu 1946 roku. W 1947 r. nabyli obywatelstwo niemieckie, ale polskiego nigdy nie utracili. Sprawa prowadzona przeciwko nim na podstawie dekretu z 1946 r. o odpowiedzialności karnej za odstępstwo od narodowości polskiej w czasie wojny została umorzona. Okazało się, że nie składali wniosku o wpisanie na volkslistę. Ich majątek przeszedł na własność państwa na podstawie art. 2 dekretu z 1946 r. o majątkach opuszczonych i poniemieckich. Wniosek dotyczący tej nieruchomości złożony przez małżonków P. sąd w 1948 r. pozostawił bez rozpoznania.
Sąd pierwszej instancji oddalił żądanie Danuty K. Uznał, że wpis w księdze wieczystej dotyczący gminy i wpisy dotyczące trzech osób, które wykupiły od niej mieszkania, są zgodne z rzeczywistym stanem prawnym. Stan ten bowiem utworzyły ostateczne decyzje administracyjne. Tego samego zdania był sąd drugiej instancji, który utrzymał ten werdykt w mocy.
Decyzja komunalizacyjna – argumentował sąd – będąca podstawą wpisu gminy do księgi – jest dla sądu wiążąca. Może być wyeliminowana jako podstawa wpisu tylko w trybie przewidzianym w kodeksie postępowania administracyjnego.
W skardze kasacyjnej Danuta K. przekonywała, że sąd uchylił się od zbadania rzeczywistego stanu prawnego. Małżonkowie P. zaś nie utracili własności, bo decyzja o przejęciu nieruchomości jako mienia opuszczonego była bezprawna. Decyzja komunalizacyjna nie mogła tego zmienić.
W kwestii dopuszczalności badania i dyskwalifikowania decyzji administracyjnych jako podstawy wpisu w księdze wieczystej nie było dotychczas zgody ani w nauce prawa, ani w orzecznictwie sądowym. Przed Sądem Najwyższym zapadały sprzeczne orzeczenia. Dość często prezentował on przy tym stanowisko, że sąd cywilny może kontrolować decyzję administracyjną, jeśli wydana została przez niewłaściwy organ albo z oczywistym naruszeniem prawa administracyjnego.
Przeciwko temu stanowisku przemawia przede wszystkim obowiązujące w prawie rozgraniczenie między drogą sądową i drogą administracyjną. W konsekwencji rozstrzyganie przez sąd cywilny jakichkolwiek kwestii należących do drogi administracyjnej jest niedopuszczalne.
Wczorajsza uchwała oznacza, że sędziowie jąpodejmujący przychylili się do tego właśnie poglądu. Uznali bowiem, że sąd w sprawie o uzgodnienie treści księgi wieczystej z rzeczywistym stanem prawnym jest związany decyzją komunalizacyjną (sygn. III CZP 46/07).
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA