Lekkoatletyka

Zziębnięte gwiazdy

Monika Pyrek większość czasu na stadionie Orła spędziła owinięta po uszy w koc
Fotorzepa, Piotr Nowak PN Piotr Nowak
Amerykanin Jeremy Wariner wygrał bieg na 400 m w czasie 44,43 - to najlepszy wynik warszawskiego mityngu Pedro's Cup
Nikt nie przebiegł tego dystansu szybciej na polskim stadionie. Asafa Powell (Jamajka) w chłodzie warszawskiego wieczoru nie złamał granicy 10 sekund na 100 m - rekordzista świata uzyskał 10,12.
Bieg na 400 m dał publiczności pojęcie, jak dobrym sprinterem jest Wariner. Od początku do końca biegł tempem nieosiągalnym dla innych. Wygrał z najlepszym Polakiem Markiem Plawgo o ponad dwie sekundy, drugi był Donald Williamson z USA (46,03). Po biegu mistrz z Teksasu powiedział, jako jeden z nielicznych, że rezultat go zadowolił. Mityng na stadionie KS Orzeł nie mógł dać wielkich wyników. Choć było sucho, temperatura 12 stopni nie sprzyjała rekordom. Największe gwiazdy pojawiły się podczas prezentacji w ciepłych dresach, czapkach i rękawiczkach, chętnie skorzystały z dwóch bryczek podstawionych przez organizatorów. Konie zostawiły na bieżni niechciane pamiątki, które wprawdzie uprzątnięto za pomocą szufelki i wiadra, ale ślad pozostał. Asafa Powell może więc twierdzić, że miał dodatkowe utrudnienie, ale prawda jest oczywista - sprinter z Jamajki również nie chciał przesadnie obciążać mięśni, pobiegł ostrożnie, bo czeka go finał Pucharu Świata w Stuttgarcie i być może kolejny pojedynek z Tysonem Gayem w Szanghaju lub Jokohamie.
Monika Pyrek większość czasu spędziła owinięta po uszy w koc. Po zwycięstwie w konkursie wynikiem 4,60 brawurowo próbowała pobić w spodniach od dresu rekord Polski - 4,84, ale chyba sama nie wierzyła w te próby. Publiczność dopisała i w nagrodę już na początku miała przyjemność oglądania zwycięstwa Kamili Skolimowskiej (69,82) w rzucie młotem oraz zaciętej walki Szymona Ziółkowskiego z Krisztianem Parsem w tej samej konkurencji. Obaj mieli identyczny wynik (75,62), o zwycięstwie Węgra zadecydowała lepsza druga próba. Anna Jesień także walczyła do końca z Australijką Janą Rawlinson na 400 m ppł. Wygrała mistrzyni świata (54,55), Polka, brązowa medalistka z Osaki, była druga - 54,74. Tomasz Majewski ambitnie zaatakował mistrza Reese'a Hoffę w ostatniej próbie pchnięcia kulą - do zwycięstwa zabrakło Polakowi 10 cm. Mityng mimo chłodu się podobał. List od premiera Jarosława Kaczyńskiego przeczytał minister środowiska Jan Szyszko, wartości sportu wsparła w przemówieniu prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz, nagrody sportowcom wręczał biskup Sławoj Leszek Głódź. Dziewczyny z kawą sponsora tytularnego poiły spragnionych. Przyszłość imprezy rysuje się dobrze, choć niektórych patronów przyjęto gwizdami. Mężczyźni - 100 m: 1. A. Powell (Jamajka) 10,12; 400 m: 1. J. Wariner (USA) 44,43;... 3. M. Plawgo (Polska) 46,63; 800 m: 1. M. Lewandowski 1.49,18; 1500 m na wózkach: 1. A. Skrzypiński 2.56,30; 110 m ppł.: 1. S. Demydiuk (Ukraina) 13,46; 3 km z przeszk.: 1. T. Szymkowiak 8.26,52; wzwyż: 1. A. Tiereszyn (Rosja) 2,24; kula: 1. R. Hoffa (USA) 20,64; 2. T. Majewski (Polska) 20,53; młot: 1. K. Pars (Węgry) 75,62; 2. Sz. Ziółkowski (Polska) 75,62. Kobiety - 100 m: 1. S. Simpson (Jamajka) 11,63; 400 m: 1. S. Williams (Jamajka) 51,69; 1500 m: 1. R. Lyne (W. Brytania) 4.09,06; 100 m ppł.: 1. V. Dixon (Jamajka) 13,26; 400 m ppł.: 1. J. Rawlinson (Australia) 54,55; 2. A. Jesień (Polska) 54,74; tyczka: 1. M. Pyrek (Polska) 4,60; w dal: 1. J. Veldakova (Słowacja) 6,51; młot: 1. K. Skolimowska (Polska) 69,82.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL