Kara nie wyklucza odszkodowania a nawet zwolnienia

Gdy pracownik niewłaściwie wykonuje swoje obowiązki, pracodawca może go ukarać jedną z kar porządkowych. Jej nałożenie nie zamyka szefowi drogi do żądania od podwładnego odszkodowania lub nawet do zwolnienia go z pracy. Kary porządkowe to upomnienie, nagana, kara pieniężna. Gdy działanie pracownika lub jego brak spowodują straty, pracodawca może żądać również ich naprawienia. Co więcej, to samo przewinienie, za które podwładny otrzymał karę, może być podstawą zwolnienia z pracy
- Pracownik nie dopatrzył procedur obowiązujących przy transportowaniu produktów i doprowadził do zniszczenia sporej ich partii. Otrzymał za to naganę. Firma żąda jeszcze od niego odszkodowania w wysokości trzech jego pensji. Pracownik nie uznaje tego żądania, twierdząc, że nie można dwa razy za to samo karać. Kto ma rację? -pyta czytelnik DF.Rację ma firma. Nałożenie na pracownika jednej z kar porządkowych (w tym wypadku nagany) nie wyklucza pociągnięcia go do odpowiedzialności materialnej. Są to bowiem dwie odmienne rodzajowo procedury prawa pracy. Nie można więc mówić, że pracownik będzie ukarany dwa razy za to samo przewinienie. Odszkodowanie, którego żąda pracodawca w ramach odpowiedzialności materialnej, nie jest karą, choć pracownik tak to odbiera. Kara to nałożona nagana, natomiast odszkodowanie to skutek niewłaściwego wykonania obowiązków pracowniczych, w którego wyniku pracodawca poniósł szkodę (por. art. 108 § 1 oraz art. 114 i 119...
Źródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL