fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Lekarze i pielęgniarki

Lekarzom należy się większe wynagrodzenie

Dniówka lekarska wynosi 7 godzin i 35 minut. Za czas pracy, który przekracza wyznaczone normy, lekarzom należy się wyższe wynagrodzenie za nadgodziny
Tak uznał Sąd Najwyższy podczas piątkowej rozprawy, na której zajął się roszczeniami lekarzy z Limanowej. Od początku 2003 r. do końca 2005 r. szpital wyznaczał im ośmiogodzinne dniówki przekraczające limity określone w ustawie o zakładach opieki zdrowotnej.
Sąd rejonowy, do którego trafiła ta sprawa, uznał, że między przepisami ustawy o zakładach opieki zdrowotnej (art. 32 g-ł) i kodeksu pracy (art. 129 § 1), które regulują czas pracy pracowników służby zdrowia, istnieje sprzeczność. Art. 32 g ustawy o ZOZ mówi, że czas pracy pracowników zatrudnionych w zakładzie opieki zdrowotnej nie może przekraczać 7 godzin 35 minut na dobę i przeciętnie 40 godzin na tydzień. Od 1 maja 2001 r., gdy skreślono art. 129kodeksu pracy, przestała obowiązywać zasada, że praca przez 8 godzin dziennie nie stanowi pracy w godzinach nadliczbowych (nadal odwołuje się do niego art. 32 h ustawy o ZOZ). Zarówno Państwowa Inspekcja Pracy, jak i Ministerstwo Zdrowia zauważyły wtedy tę kwestię, lecz mimo ich zaleceń wiele szpitali stosowało wydłużoną dniówkę pracowników ZOZ.
Szpital zaskarżył ten wyrok, nie godząc się na interpretowanie sprzecznych przepisów na korzyść pracowników ZOZ. Stwierdził, że lekarzy obowiązuje 40-godzinny tydzień pracy przewidziany wart. 129 k. p. Choć art. 32 g mówi, że średnia lekarska dniówka wynosi 7 godzin i 35 minut, to aby pracowali 40 godzin tygodniowo, należy ją wydłużyć. Zdaniem szpitala pozwala na to art. 32 i ustawy o ZOZ, który dopuszcza wydłużenia czasu pracy do 12 godzin dziennie, jeśli jest to uzasadnione rodzajem pracy lub jej organizacją. Szpital uznał więc, że jeśli można wydłużyć czas do 12 godzin, to tym bardziej do 8. Jednak od początku 2006 r., gdy poprawiła się kondycja finansowa szpitala, dniówki lekarzy zostały skrócone do ustawowego limitu.
Sąd Okręgowy z Nowego Sącza w skierowanym do Sądu Najwyższego pytaniu prawnym zwrócił się o wyjaśnienie wątpliwości, czy wydłużenie czasu pracy lekarzy w ciągu dnia rzeczywiście powoduje obowiązek wypłaty wynagrodzenia za nadgodziny. Czas pracy nie przekracza tygodniowego limitu.
SN uznał jednak, że na podstawie art. 5 ustawy o ZOZ w sprawach nieuregulowanych stosuje się przepisy kodeksu pracy. W ten sposób do lekarzy należy stosować art. 129 k. p., który mówi o pięciodniowym przeciętnym tygodniu pracy obowiązującym wszystkich pracowników. Po wykreśleniu art. 129k. p. tygodniowy wymiar pracy lekarzy wynosi więc pięciokrotność lekarskiej dniówki, czyli 37 godzin i 55 minut. W takiej sytuacji za pracę, która przekracza te normy, należy się wynagrodzenie za nadgodziny (sygn. I PZP 6/07).
Obecnie po całym dniu pracy lekarze zostają na 16-, a nawet 24-godzinny dyżur w nocy, następnego zaś dnia rano mogą wyjść z pracy dopiero za zgodą ordynatora. Najczęściej zostają jednak na kolejnych kilka godzin. Dyżury nadal są organizowane zgodnie z ustawą o zakładach opieki zdrowotnej, która także tutaj jest sprzeczna z kodeksem pracy. Pracownikowi po dyżurze przysługuje prawo do odpoczynku.
Już w zeszłym roku Sąd Najwyższy w wyroku z 6 czerwca 2006 r. (sygn. I PK 263/05) uznał takie praktyki za niezgodne z prawem. Wynika to z art. 132 i 133 kodeksu pracy, które zostały wprowadzone 1 stycznia 2004 r.
masz pytanie do autora, e-mail: m.rzemek@rzeczpospolita.pl
- dziennie 7 godzin 35 minut,
- tygodniowo 37 godzin 55 minut,
- w ciągu 12 tygodni czas pracy nie może przekroczyć iloczynu7 godzin 35 minut i wszystkich dni roboczych w tym okresie,
- po dyżurze w dzień powszedni przysługuje 11 godzin wolnego,
- po niedzielnym dyżurze jeden dzień wolnego w ciągu tygodnia.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA