Praca, emerytury, renty

ZUS bezprawnie obniża świadczenia górnicze

Osobom, które pracowały na odkrywkach, ZUS kwestionuje przeliczniki stosowane do obliczania górniczych emerytur
Poznański oddział ZUS zmniejszył świadczenie przyznane Markowi H. w2002 r. w ten sposób, że zakwestionował mu trzy lata pracy na stanowisku dyspozytora zmianowego ruchu zakładu górniczego. Przez to zamiast stosować przelicznik 1,2 do tych lat, zastosował zwykły przelicznik 1 - 1. Nie uznał bowiem, że jest to praca górnicza, wykonywana stale i w pełnym wymiarze czasu na odkrywce.
Sąd Okręgowy w Koninie, do którego trafiło odwołanie od niekorzystnej decyzji, stwierdził, iż wątpliwa jest podstawa prawna, na której oparł się ZUS, obniżając emeryturę. Zarówno bowiem w dniu przyznania Markowi H. emerytury w styczniu 2002 r., jak inapoczątku2005 r., gdy ZUS obniżył mu świadczenie, obowiązywały te same przepisy ustawowe i wykonawcze, a ubezpieczony złożył wszystkie niezbędne dokumenty wraz z wnioskiem o emeryturę górniczą. Zmieniła się tylko interpretacja tych przepisów przez ZUS i w ocenie sądu nie występowały przesłanki z art. 114 ust. 1a ustawy o emeryturach i rentach uzasadniające zmianę wydanej przed ponad trzema laty decyzji. Z kolei Sąd Apelacyjny w Poznaniu, do którego trafiło odwołanie ZUS, uznał (wyrok z 16 lutego 2007 r.), że fakt wykonywania przez górników pracy "stale i w pełnym wymiarze", niezbędny do przeliczania tych okresów w preferencyjny sposób, powinien zostać określony zgodnie z rodzajem i rozmiarem pracy zapisanej w umowie o pracę. Jeżeli więc strony uzgodniły, że będzie to praca wykonywana na odkrywce w pełnym wymiarze czasu, to należy przyjąć, iż chodziło o pracę wykonywaną stale (nieprzerwanie, niezmiennie). Tym samym żądanie ZUS co do przedstawienia wykazu dniówek potwierdzających wykonywanie tej pracy - zwłaszcza że taki w kopalni nie istnieje - jest, w ocenie SA, niedopuszczalne. Taki wymóg prowadzi do ograniczenia praw ubezpieczonych, dlatego musi w bezpośredni sposób wynikać z ustawy lub wydanych z jej upoważnienia przepisów wykonawczych. A ustawa nie mówi, co należy rozumieć przez "stale i w pełnym wymiarze", nie wynika to także z przepisów wykonawczych.
SA uznał więc, że Marek H. ma prawo do wyższej emerytury ze względu na zastosowanie preferencyjnego przelicznika, i oddalił apelację ZUS (sygn.IIIAUa1233/05) .
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL