We wtorek, 17 lutego, Bruksela oficjalnie rozpoczęła dochodzenie w sprawie popularnej chińskiej platformy e-commerce, słynącej z tanich produktów. Śledztwo dotyczy potencjalnej sprzedaży nielegalnych produktów oraz obaw unijnych decydentów, że zaprojektowany przez Shein system może działać na użytkowników uzależniająco.
Czytaj więcej
Chiński gigant e-handlu AliExpress zablokował na swojej platformie rodzimego sprzedawcę lalek ero...
Ruch Brukseli oznacza zaostrzenie nadzoru w ramach unijnego aktu o usługach cyfrowych (Digital Services Act – DSA). Przypomnijmy, że rozporządzenie weszło częściowo w życie w 2022 roku początkowo obejmując nowymi przepisami wyłącznie bardzo duże platformy i wyszukiwarki internetowe, a od 2024 roku jest w pełni stosowane. Celem DSA jest zapewnienie bezpieczeństwa użytkowników w przestrzeni cyfrowej, ochrona praw podstawowych oraz stworzenie sprawiedliwego i otwartego środowiska platform internetowych.
Na mocy ustawy UE wymaga między innymi od platform internetowych większego zaangażowania w zwalczanie nielegalnych i szkodliwych treści. Bruksela zwiększyła kontrole wobec chińskich gigantów po tym, jak w listopadzie ubiegłego roku paryska prokuratura wszczęła śledztwa wobec AliExpress i Shein w związku z rozpowszechnianiem wizerunków lub przedstawień małoletnich o charakterze pornograficznym. Na platformach tych miały być dostępne w sprzedaży lalki erotyczne posiadające cechy dziecięce. Od tego czasu Shein wstrzymało sprzedaż wszystkich lalek erotycznych na całym świecie.
„Akt o usługach cyfrowych zapewnia bezpieczeństwo kupującym, chroni ich dobrostan i dostarcza im wiedzy o algorytmach, z którymi wchodzą w interakcję. Ocenimy, czy Shein przestrzega tych zasad i wywiązuje się ze swojej odpowiedzialności” – podkreśliła w oświadczeniu Henna Virkkunen, wiceprzewodnicząca wykonawcza Komisji Europejskiej ds. suwerenności technologicznej, bezpieczeństwa i demokracji.