fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Polak za granicą

W Wielkiej Brytanii można przebierać w ofertach pracy

Budownictwo, hotelarstwo, opieka nad dziećmi, rolnictwo - to sektory, w których najczęściej pracują za granicą Polacy. Rozpoczynamy cykl poświęcony zasadom, na jakich mogą się zatrudniać. Na początek Wielka Brytania. Za tydzień Irlandia
Na Wyspach pracuje już ponad pół miliona naszych rodaków.
Czeka tam na nich wiele ofert, ale przeważnie chodzi o pracę na niższych stanowiskach albo o osoby mające konkretne kwalifikacje, jak informatyk czy pielęgniarka. Im wyższe stanowisko, tym bardziej potrzebna jest znajomość angielskiego. Ostatnio jednak pojawiły się oferty, w których brytyjscy pracodawcy poszukują średniej kadry menedżerskiej ze znajomością polskiego. Zatrudniają tak wielu naszych rodaków, że niezbędne są osoby, które w ich języku mogą na bieżąco nadzorować pracę. Pracy można szukać przez znajomych, pośredników, na stronach internetowych. Oto niektóre adresy: www.jobsword.co.uk, www.totaljobs.com, www.localrecruit.co.uk.
Gdy już znajdziemy interesującą ofertę, należy zawrzeć umowę na piśmie. Powinny się w niej znaleźć: nazwa stanowiska i jego opis, miejsce pracy, tygodniowa liczba godzin pracy, czas pracy, wysokość wynagrodzenia, częstotliwość i sposób jego wypłacania, prawo do urlopu, warunki rozwiązania umowy. Minimalna płaca jest różna w zależności od wieku pracownika. Jeśli ma on co najmniej 22 lata, wynosi 5,05 funta za godzinę. Osoby w wieku od 18 do 21 lat powinny zarabiać na godzinę co najmniej 4,25 funta, a od 16 do 17 lat - 3 funty. Ponieważ wielu Polaków pracuje w hotelach czy restauracjach, z pewnością zainteresują ich zasady powiązania napiwków z wynagrodzeniem. I tak te, które otrzymywane są razem z płacą, stanowią jej część. Pochodzące wprost od klientów - to zarobek dodatkowy, którym pracodawca się nie interesuje. W praktyce z Polaków zatrudnionych na Wyspach przy pracach fizycznych najwięcej zarabiają budowlańcy. Na przykład glazurnicy, hydraulicy, elektrycy za godzinę pracy dostają ok. 9,5 funta, monterzy okien, murarze od 9 do 15 funtów. Nawet niewykwalifikowany pomocnik na budowie bez większego trudu znajdzie ofertę za 5 - 6 funtów za godzinę. Tydzień pracy w Wielkiej Brytanii może trwać maksymalnie 48 godzin, choć pracownik zawsze może dobrowolnie go wydłużyć. Po sześciu godzinach nieprzerwanej pracy przysługuje 20-minutowa przerwa. W wypadku osób poniżej 18 lat wynosi ona 30 minut, a przysługuje po upływie 4,5 godziny. Praca nocna nie może trwać dłużej niż osiem godzin na dobę. Każdemu zatrudnionemu co najmniej rok przysługują cztery tygodnie płatnego urlopu. Płatne jest również zwolnienie lekarskie, tyle że zasiłek wypłacany jest przez państwo od czwartego dnia choroby (wynosi 70,06 funta tygodniowo), a przez pracodawcę - według indywidualnych ustaleń z pracownikiem. Jeśli chodzi o rozwiązanie umowy o pracę, to po miesiącu każdy pracownik zyskuje prawo do tygodniowego okresu wypowiedzenia. Gdy pracuje dłużej niż rok, może żądać pisemnego uzasadnienia zwolnienia. Jeśli stracił pracę niezgodnie z przepisami, ma prawo złożyć zażalenie w kolegium do spraw zatrudnienia. Trzeba to zrobić w ciągu sześciu miesięcy od zwolnienia. Przy innych przewinieniach pracodawcy składa się zażalenie w ciągu trzech miesięcy od daty zdarzenia. Pracujący legalnie muszą mieć numer ubezpieczenia społecznego i identyfikacji podatkowej. Składki na ubezpieczenie zobowiązany jest opłacać pracodawca, podobnie jak zaliczki na podatek dochodowy. Ostatecznie z PIT rozlicza się jednak pracownik. Stawki podatku, w zależności od zarobków, wynoszą 10, 22 lub 40 proc. Kwota wolna od podatku to 5035 funtów. Rok podatkowy trwa od 6 kwietnia jednego roku kalendarzowego do 5 kwietnia roku następnego. Rzeczywiste rozliczenia z fiskusem przypadają więc przeważnie na lipiec. Od dochodów brytyjskich nie trzeba płacić PIT w Polsce.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA