fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Rozliczanie delegacji służbowej, czyli jak można skomplikować to co oczywiste

Ireneusz Krześnicki
Nieznane
Pracownik podróżujący na odległość do 50 km musi żądać od przewoźnika rachunku, na dłuższe odległości wystarczy mu bilet. To absurd - dowodzi Ireneusz Krześnicki, sekretarz miasta Zduńska Wola
Wydawałoby się, że art. 775 § 1 kodeksu pracy jest jasny, rozstrzyga bowiem jednoznacznie: Pracownikowi wykonującemu na polecenie pracodawcy zadanie służbowe poza miejscowością, w której znajduje się siedziba pracodawcy, lub poza stałym miejscem pracy przysługują należności na pokrycie kosztów związanych z podróżą służbową. Także rozporządzenia wykonawcze powinny być jasne i nie utrudniać czy wręcz uniemożliwiać odzyskanie poniesionych wydatkówTymczasem rozporządzenie z 19 grudnia 2002 r. o wysokości i warunkach ustalania należności przysługujących pracownikowi z państwowej lub samorządowej jednostki sfery budżetowej z tytułu krajowej podróży służbowej (DzU nr 235, poz. 1990 ze zm.; dalej: rozporządzenie) nie do końca pozostaje w zgodzie z intencją ustawodawcy. Obok (zbędnego) powtórzenia o prawie do zwrotu poniesionych kosztów przejazdów, w tym dojazdów środkami komunikacji miejscowej, upoważnia pracodawcę do określania terminu, miejsca r...
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA

WIDEO KOMENTARZ

REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA