Na marginesie wyroku o oświadczeniach majątkowych

Jerzy Stępień, prezes Trybunału Konstytucyjnego
Nieznane, Raf Rafał Guz
Wyrok Trybunału z 13 marca o niezgodności z konstytucją kilku przepisów określających terminy składania oświadczeń majątkowych przez radnych, burmistrzów, prezydentów miast oraz członków ich rodzin pojawił się, gdy trwały już postępowania administracyjne i sądowe, w których bada się skutki niedotrzymania tych terminów. Teraz do Trybunału napływają sygnały o trudnościach, z jakimi na tle tego wyroku muszą zmierzyć się sądy.
Jest oczywiste, że w żadnym z tych postępowań nie da się przejść obojętnie nad wyrokiem TK obejmującym przepisy, na podstawie których zarówno rady, jak i wojewodowie podejmowali właściwe im decyzje. W uzasadnieniu nie zawarto jednak sugestii co do tzw. skutków czasowych orzeczenia. Nie określono w szczególności, czy objęte wyrokiem przepisy zostały usunięte z systemu ex tunc (tj. od początku okresu ich obowiązywania), czy też ex nunc (z datą ogłoszenia wyroku w Dzienniku Ustaw). Trybunał zastrzegł natomiast wyraźnie, że orzeczenie nie dotyczy sytuacji, gdy postępowania sądowego w ogóle nie wszczynano i mandat wygasł. W takiej sytuacji mandatu po prostu nie da się wskrzesić.Jednocześnie TK zwrócił uwagę, że z chwilą ogłoszenia wyroku na sali, a zatem jeszcze przed jego urzędową promulgacją, nastąpiło przełamanie domniemania konstytucyjności objętych nim przepisów. Wyciągnięcie wniosków z tego faktu w granicach zasad sędziowskiego orzekani...
Źródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL