fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Orzecznictwo

Na kierunkach językowych uczenia zatrudnia pięciu profesorów

Fotorzepa, Rafał Guz rg Rafał Guz
Resort nauki właściwie określa liczbę nauczycieli, których uczelnia musi zatrudnić na danym kierunku
Taki wniosek płynie z wczorajszego (23 listopada 2010 r.) wyroku Trybunału Konstytucyjnego (Sygnatura: P 23/10). Rozstrzygnięcie zapadło w związku ze sprawą Wyższej Szkoły Umiejętności im. Stanisława Staszica w Kielcach. Minister nauki i szkolnictwa wyższego zabronił tej uczelni prowadzić studia magisterskie z filologii angielskiej, gdyż nie dysponowała ona wymaganą kadrą profesorską. Miała tylko trzech właściwych nauczycieli. Tymczasem przepisy wymagają, aby na kierunkach filologicznych uczelnia zatrudniała co najmniej pięciu takich specjalistów.
Kielecka szkoła odwołała się od decyzji ministerstwa do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Ten miał wątpliwości i skierował pytanie do Trybunału Konstytucyjnego. Sam był zdania, że minister nauki i szkolnictwa wyższego zbyt dowolnie określa w rozporządzeniu minimum kadrowe nauczycieli na danych kierunkach studiów. Art. 9 pkt 4 ustawy o szkolnictwie wyższym (u.s.w.) nie daje mu wyraźnego upoważnienia ustawowego do tego. W związku z tym, zdaniem WSA, przepis jest niezgodny z art 92 ust. 1 konstytucji. - Liczba nauczycieli akademickich na danym kierunku powinna być regulowana ustawowo. Takie ustalenie leży bowiem w żywotnym interesie uczelni, bo decyduje o tym, czy może ona w ogóle prowadzić dany kierunek studiów - powiedziała reprezentantka prokuratora generalnego Barbara Grubołęcka.
Opinii tej nie podzielił poseł Eugeniusz Kłopotek ani pełnomocnik Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Obaj zgodnie stwierdzili, że mamy w Polsce ponad 100 kierunków studiów. Nie jest więc możliwe ustawowe uregulowanie wymaganej liczby nauczycieli akademickich na każdym.
Trybunał Konstytucyjny uznał, że zaskarżone przepisy są zgodne z konstytucją. Zdaniem sędziów przepisy ustawy dają dostateczne wskazówki. Po pierwsze, należą do minimum kadrowego na uczelni osoby pracujące na pełen etat i posiadające tytuł lub stopień naukowy. Po drugie, szkoła może wliczyć nauczyciela do minimum kadrowego najwyżej dwukrotnie, z tym że albo do studiów drugiego stopnia, albo do jednolitych studiów magisterskich. Po trzecie, jeśli uczelnia prowadzi studia dwustopniowe, do minimum kadrowego kierunku pierwszego stopnia mogą być również wliczani nauczyciele akademiccy studiów drugiego stopnia.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA