fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Motoryzacja

Dźwigowa: wyścig z wyborami

Fotorzepa, Darek Golik
Prace w tunelu między Włochami i Bemowem mają zakończyć się w ciągu trzech tygodni. Na taki termin naciska ratusz, żeby zdążyć przed wyborami. A zima? Drogowcy twierdzą, że nie boją się śniegu, tylko mrozu.
Prace przy remoncie Dźwigowej miały zakończyć się już 24 października. Tamten termin nie został jednak dotrzymany. W efekcie mieszkańcy Ursusa, Włoch i Bemowa utknęli w koszmarnych korkach, które potęgowane są też przez trwające w tym samym czasie remonty kolejowe na linii z Grodziska i Pruszkowa.
– Ważniejsze jest dobre wykonanie prac niż termin – twierdzi rzecznik Zarządu Dróg Miejskich Adam Sobieraj. – Od sześciu dni pompujemy wodę. Jej poziom się obniżył, ale wciąż jest niebezpiecznie wysoki. Roboty powinny się skończyć w ciągu trzech tygodni.
Czy te plany może pokrzyżować zima? Drogowcy boją się, że temperatura spadnie poniżej minus pięciu stopni Celsjusza. Wtedy woda zamarznie i całkowicie sparaliżuje inwestycję. – Jeśli nie przyjdą długotrwałe mrozy, damy radę i skończymy w listopadzie – twierdzą.
Zakład Remontów i Konserwacji Dróg wylicza wykonane do wczoraj prace: wymianę 680 metrów bieżących odwodnienia przy ścianach wiaduktu plus zupełnie nowy drenaż pośrodku tunelu, budowę czterech nowych studni i uszczelnienie 200 metrów bieżących kanału deszczowego. Przy okazji drogowcy wymienili też krzywe chodniki i krawężniki wzdłuż jezdni. Ratusz wywiera nacisk na drogowców, żeby z Dźwigową udało się uporać przed wyborami samorządowymi, które odbędą się 21 listopada. Drogowcy rozważają także puszczenie ruchu po tymczasowej nawierzchni.
Źródło: Życie Warszawy
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA