fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Nauka

Recenzja: Krew królów - Jurgen Thorwald

Wydawnictwo Znak, Kraków 2010 r. s. 285
Rzeczpospolita
Co łączy brytyjską królową Wiktorię z demonicznym Grigorijem Rasputinem? Pozornie nic, a jednak...
Rasputin „leczył” chorego na hemofilię carewicza Aleksego Romanowa. A ostatni następca tronu Rosji był wnukiem królowej Wiktorii, która była nosicielką hemofilii. To Wiktoria, nieświadomie, poprzez małżeństwa swych dzieci przyczyniła się do rozpowszechnienia tej choroby na europejskich dworach. Najsłynniejsi obok Aleksego chorzy to wydziedziczony następca hiszpańskiego tronu Alfons i książę pruski Waldemar. „Krew królów” nie jest jednak historią arystokracji, ale analizą tej groźnej choroby genetycznej. Thorwald, autor bestsellerów, m.in. „Stulecia chirurgów”, zastosował sprawdzony klucz. Są dramatyczne losy, rody panujące i emocje. Czyta się tę książkę jak powieść sensacyjną.
[i]Wydawnictwo Znak, Kraków 2010 r. s. 285[/i]
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA