fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Media

Semka: Na odlew

Piotr Semka
Fotorzepa, Kuba Kamiński Kub Kuba Kamiński
Rostowski: PiS to sekta – to tytuł z pierwszej strony papierowej. Na stronie internetowej „GW” wybity cytat z profesora Nałęcza –„Takich ludzi trzeba leczyć!".
Profesor Nałęcz ostro o Fotydze i Kaczyńskim. Wczoraj Radosław Sikorski zastanawiał się: „Czy prezes PiS jest na proszkach?”. Dziś zmysł humoru szefa MSZ twórczo rozwija w papierowej „Gazecie” Konrad Niklewicz, wspominając pojednawcze przesłanie Jarosława Kaczyńskiego do Rosjan sprzed paru miesięcy i pisząc: „Dziś tego pojednania lider PiS już nie chce. Środki uspokajające przestały działać, prezes zmienił zdanie. Rozesłał do polityków i osób opiniotwórczych na świecie artykuł, w którym apeluje, by Zachód wzmocnił sojusz przeciwko Rosji, bo Rosja odbudowuje swoją strefę wpływów”.
Sekta, psychole, ludzi na proszkach – jak się okazuje, powrót do językowego pałkarstwa był niezwykle szybki. I znów pewnie usłyszymy, że to tylko reakcja na zaostrzenie języka publicznych wypowiedzi Jarosława Kaczyńskiego - a koniec końców – odważne wypowiedzenie na głos prawdy. Ale jak Kaczyński wali słowem jak cepem, na oślep, to oburzają się komentatorzy i z lewicy, i z prawicy. A jak odpowiadają na to tacy szermierze słowa, jak Nałęcz i Sikorski – to lewa strona nie widzi w tym nic złego, a nawet powiela bon-moty o „proszkach, co przestają działać”.
Prezydent Bronisław Komorowski rządzi już półtora miesiąca, ale jakoś niewiele w gazetach analiz jego polityki.
Przeważa dworska kurtuazja. W „Fakcie” spory wywiad Jarosława Sulikowskiego ze Sławomirem Nowakiem, świeżo mianowanym sekretarzem stanu w Kancelarii Prezydenta do spraw kontaktów z rządem i parlamentem. Wywiad naszpikowany jest pytaniami typu: "Pan, taki zaufany człowiek Tuska, porzucił premiera dla prezydenta?". Równie wzruszająca jest odpowiedź: "To nie jest opera mydlana. Nie chodzi o tego rodzaju wybory. Jestem zaszczycony, że po intensywnej, trudnej, wspólnej, wygranej kampanii mogę dalej współpracować z Bronisławem Komorowskim. A moja praca ma polegać właśnie na organizowaniu współpracy miedzy Panem Prezydentem a rządem i parlamentem".
Ostry jak brzytwa dziennikarz „Faktu” nie spytał niestety, jak do standardów prezydentury ponad podziałami ma się fakt, że Nowak jest aktywnym szefem pomorskiego regionu Platformy.
Znacznie bardziej dociekliwy w kwestii kancelarii prezydenckiej jest „Nasz Dziennik” , który piórem Piotra Czartoryskiego-Szilera zajął się polityką orderową nowej głowy państwa. „Prezydent Bronisław Komorowski zrywa nie tylko z polityką zagraniczną swojego poprzednika, lecz także z polityką historyczną. Tym należy tłumaczyć choćby fakt, że Orderem Odrodzenia Polski Komorowski odznacza członków byłej PZPR, tajnych współpracowników Służby Bezpieczeństwa, a także osoby z zarzutami prokuratorskimi.
(...)
Tydzień temu prezydent Komorowski odznaczył - bez zasięgnięcia opinii Kapituły Orderu Odrodzenia Polski - za "wybitne zasługi w działalności na rzecz rozwoju demokracji lokalnej, za osiągnięcia w pracy samorządowej oraz w podejmowanej z pożytkiem dla kraju pracy zawodowej i społecznej" m.in. prezydent Warszawy Hannę Gronkiewicz-Waltz, prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza, prezydenta Poznania Ryszarda Grobelnego, wójta gminy Terespol Krzysztofa Iwaniuka, prezydenta Przemyśla Roberta Chomę, prezydenta Rzeszowa Tadeusza Ferenca oraz prezydenta Konina Kazimierza Pałasza.
Pierwsze dwie osoby to ważni działacze PO. Komorowski ich uhonorował: Gronkiewicz-Waltz otrzymała Krzyż Komandorski z Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski, a Adamowicz - Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski.
Bardziej jednak zastanawiają kolejne wyróżnienia. W uzasadnieniu odznaczenia Ryszarda Grobelnego Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski wskazano, że "jest jedną z najważniejszych i najaktywniejszych postaci związanych z rozwojem idei samorządu terytorialnego w Polsce oraz autorem dynamicznego społeczno-gospodarczego rozwoju Poznania w ciągu ostatnich dwóch dekad". Szkoda, że nie wspomniano tu o zarzutach prokuratorskich, w których wykazywano mu niegospodarność i narażanie Poznania na wielomilionowe straty (proces w tej sprawie zacznie się od nowa, w pierwszym Grobelny został skazany).
Skoro prezydentowi nie przeszkadza proces Grobelnego, to nie powinno też nas dziwić, że Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski został odznaczony wójt gminy Terespol Krzysztof Iwaniuk, który w rejestrach IPN widnieje jako tajny współpracownik komunistycznej SB o pseudonimie "Janek". W Biuletynie Informacji Publicznej IPN ([link=http://www.katalog.bip.ipn.gov.pl]www.katalog.bip.ipn.gov.pl[/link]) znajdujemy następującą notkę dotyczącą wójta gminy Terespol: "W dniu 05.04.1984 zarejestrowany pod nr. 5325 przez Wydz. II Sekcję III WUSW w Białej Podlaskiej w kategorii zabezpieczenie operacyjne. W dniu 21.05.1984 dokonano zmiany kategorii na kandydata na TW. W dniu 12.06.1984 przerejestrowany na TW ps. 'Janek'".
Kolejnym byłym agentem, którego prezydent Komorowski odznaczył Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski, jest Robert Choma, który przyznał się kilka lat temu do podpisania w 1983 roku zobowiązania do współpracy z SB. Bronisław Komorowski, który lansuje się jako człowiek "Solidarności", nie miał oporów, by Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski odznaczyć także prezydentów Rzeszowa i Konina, którzy do momentu rozwiązania PZPR byli lojalnymi członkami partii.
Jak podkreśla Zofia Romaszewska, Order Odrodzenia Polski powinni dostać w tym roku raczej m.in. prezydent Gdyni Wojciech Szczurek oraz prezydent Wrocławia Rafał Dutkiewicz. Czyżby kryterium doboru kandydatów do odznaczenia Orderem Odrodzenia Polski - jakim kierował się prezydent - stanowiły klucz partyjny i osobiste sympatie głowy państwa? Zrozumiała stałaby się wówczas niechęć do odznaczania wspomnianego Wojciecha Szczurka, który był doradcą społecznym do spraw samorządu śp. prezydenta Lecha Kaczyńskiego.
(...)
"Nasz Dziennik" zwrócił się do Kancelarii Prezydenta RP o wyjaśnienie, jakimi kryteriami kierował się Bronisław Komorowski, odznaczając Orderem Odrodzenia Polski osoby, które według członków Kapituły OOP nie powinny ich dostać, oraz czy traktuje osoby wyróżnione jako wzorce dla społeczeństwa. Nie otrzymaliśmy jednak na te pytania odpowiedzi. Biuro Prasowe Kancelarii Prezydenta RP poinformowało jedynie, że z inicjatywą w sprawie nadania odznaczeń państwowych wystąpiły reprezentatywne ogólnopolskie organizacje samorządu terytorialnego wchodzące w skład Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego.”
No tak – samorząd wnioskuje – order się należy. I nie wasza, gryzipióry, głowa kręcić na to nosem!
Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA