Kraj

Starość pod presją młodości

SWPS
Starość znajduje się pod presją młodości. Medycyna estetyczna usuwa oznaki starości. Starość jest brzydka i przezroczysta - mówi psycholog Edyta Bonk
Rz: Na X Kongresie Medycyny Estetycznej w Warszawie zaprezentowano wiele technologii, których celem jest zatrzymanie procesu starzenia. Skąd bierze się moda na odmładzanie się na siłę?
Edyta Bonk: Przede wszystkim z mediów, w których pokazuje się głównie ludzi pięknych i młodych. Obowiązuje zakaz starzenia się. Starość stała się brzydka i przezroczysta. Twarze po operacjach plastycznych są jednak pozbawione historii życia. Czy zlikwidowanie zmarszczek wystarczy, żeby poczuć się młodym?
Przed operacjami konieczny jest kontakt z psychologiem. Do zabiegu nie dopuszcza się osób, które uważają, że jedynym warunkiem ich lepszego samopoczucia jest pozbycie się zmarszczek. W USA działa organizacja przeciw dyskryminacji ludzi ze względu na wiek. Mottem założycielki tej organizacji jest: „Moje zmarszczki są powodem do dumy”. To dlaczego jedni są dumni ze swoich zmarszczek, a inni za wszelką cenę chcą się ich pozbyć? Niektórzy uważają je za kolejny etap życia. Ale są też tacy, którzy chcą zachować styl osoby młodej. Czasami jest to określane jako „dzidzia piernik”. Taka pani dawno jest po sześćdziesiątce, a nosi ubrania nastolatki i pępek na wierzchu. To, w jaki sposób podchodzimy do naszej starości, zależy od tego, jakie było nasze życie we wcześniejszych etapach. Komu trudniej zaakceptować starość? Dane statystyczne gabinetów, w których można się odmłodzić, pewnie tego nie potwierdzą, ale zaakceptowanie siebie jako seniora trudniej przychodzi mężczyznom. Jest to związane z wartością pracy. Dla mężczyzn praca jest dużo ważniejsza niż relacje społeczne. Powiedzieć o sobie „jestem stary, stara” częściej potrafią ludzie ze wsi oraz osoby mniej zamożne.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL