fbTrack

Mieszkaniowe

Domy - Dobry moment na zakup

Nawet 25 proc. rabatu oferują na nie deweloperzy
Według Łukasza Madeja, prezesa ProDevelopment, dziś mamy do czynienia z rekordową podażą domów. – Deweloperzy i małe firmy budowlane oferują ponad tysiąc budynków na najdalszych i bliższych przedmieściach Warszawy – podaje Łukasz Madej.
Taką sytuację tłumaczy faktem, że o wiele łatwiej zostać deweloperem na rynku domów niż osiedli wielorodzinnych. – Za 1 – 2 mln zł można rozpocząć budowę rzędu szeregówek, a potem sukcesywnie uruchamiać budowę kolejnych – tłumaczy Łukasz Madej. – Przy projekcie wielorodzinnym deweloper ponosi większe ryzyko, a dzielenie inwestycji na etapy nie może być tak płynne. Nie można wybudować np. dwóch z czterech pięter. Aleksander Skirmuntt, członek zarządu firmy Emmerson, potwierdza: na rynku jest duża nadpodaż domów, zarówno tych w budowie, jak i tych już wykończonych. Dodaje, że to rosnące w latach 2005 – 2008 ceny mieszkań doprowadziły do sytuacji, w której to deweloperzy zwrócili się w stronę segmentu domów. – Mówiono, że skoro stumetrowe mieszkanie na Ursynowie kosztuje nawet 1 mln zł, to za tyle można kupić dom z działką – przypomina Aleksander Skirmuntt.
Wielu deweloperów zaczęło więc kupować grunty pod duże osiedla jednorodzinne. Nie liczono się m.in. z kryzysem i powiązanym z nim spadkiem cen mieszkań. Ostatecznie spadać zaczęły także ceny domów. – To bardzo korzystna sytuacja dla klientów. Wygląda na to, że część deweloperów, szczególnie tych większych, chce wrócić tylko do projektów mieszkaniowych. Będą się więc pozbywać osiedli domów, chcąc jak najszybciej przerzucić odmrożone pieniądze na rynek mieszkań, gdzie zaczyna się większy ruch – prognozuje Aleksander Skirmuntt. Łukasz Madej dodaje, że rabaty są większe w segmencie budynków, których cena przekracza 1 mln zł. – Na przykład w Lesznowoli deweloper dłuższy czas próbował sprzedawać domy po ok. 1,3 mln zł. Sprzedaż ruszyła dopiero po obniżce cen o ok. 30 proc. – mówi szef ProDevelopment. Dodaje, że bardzo trudna sytuacja panuje w przypadku domów premium, czyli tych kosztujących 2 – 4 mln zł. Nieco inaczej sytuację ocenia Joanna Tomczyk z redNet Consulting. Według niej na rynku warszawskim, wraz z sąsiednimi powiatami, nie widać dużej nadpodaży domów na rynku pierwotnym. – Zarówno wielkość oferty, jak i wolumen sprzedaży domów jest dużo mniejszy niż mieszkań. W większości przypadków oferta jest dość dobrze dopasowana do potrzeb kupujących – ocenia Joanna Tomczyk. – Znaczną konkurencję dla osiedli jednorodzinnych stanowią natomiast domy realizowane w tzw. systemie gospodarczym. Ceny spadły m.in. na osiedlu Słoneczna Magdalenka w Magdalence, które sprzedaje Emmerson. Deweloperem projektu jest firma GP-Investment (hiszpańska Grupo Prasa). Budynki mają ok. 200 mkw., a działki – od 750 do 1100 mkw. Inwestycja jest gotowa. – Ceny domów wraz z działką zaczynają się już od 699 tys. zł i są jeszcze do negocjacji – podaje Emmerson. Taniej o 20 proc. sprzedaje dziś domy Oakland Park Savleigh Limited. Firma w gminie Chylice wybudowała już 12 rezydencji. Docelowo ma ich tu być 36. 330-metrowy budynek na 1730-metrowej działce po obniżce kosztuje 2,8 mln zł. Osiedle Ventana w Walendowie, pomiędzy Nadarzynem a Magdalenką, buduje Westmark, 160-metrowy dom na 600-metrowej działce można dziś kupić za 1 mln zł.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL