fbTrack

Dane gospodarcze

Rodys (UBS): Ożywienie w Niemczech widać było od dawna

PARKIET, Andrzej Cynka And Andrzej Cynka
- To, że Niemcy rozwijają się szybciej, niż to wcześniej prognozowano, widać już było w kwietniu - mówi Radosław Bodys, ekonomista UBS
[b]"Rz":[/b] Czy zaskoczyły pana tak dobre wyniki gospodarki niemieckiej?
[b]Radosław Bodys:[/b] To, że Niemcy rozwijają się szybciej, niż to wcześniej prognozowano, widać już było w kwietniu, kiedy to ich PKB w porównaniu z kwietniem 2009 r. mógł wzrosnąć nawet o 9 procent. Ale za cały drugi kwartał wzrost wyniósł bardzo przyzwoite 2,2 proc. Trzeba jednak pamiętać, że dla Niemiec jest to odbicie po zeszłorocznej recesji. [b]Bundesbank prognozuje na cały rok wzrost trzyprocentowy. Wygląda na to, że gospodarka naszego sąsiada przyspiesza?[/b]
Nie wykluczam, że prognoza Bundesbanku się spełni. Przy tym nie zapominajmy, że korekta w górę z 1,9 proc. PKB, jakie zakładano niewiele ponad pół roku temu, do 3 proc. to bardzo dużo. Jak ta sytuacja przekłada się na stan polskiej gospodarki? Czy też możemy liczyć na dodatkowe bodźce? Widać je już po polskim wzroście, który na koniec tego roku powinien wynieść 3,2 – 3,5, a może nawet 4 proc. PKB. Chociaż często mówi się, że Polska ma szansę rosnąć w tempie dwukrotnie przekraczającym niemieckie. [b]To znaczy 6 proc. w tym roku?[/b] Takie tempo jest mało prawdopodobne, ale 4 proc. rocznie już jest w naszym zasięgu. UBS jest jednak konserwatywny i pozostajemy przy naszych prognozach z początku tego roku dla Polski na poziomie 3,2 – 3,5 proc. Wtedy wielu analityków mówiło, że jesteśmy zbytnimi optymistami. [b]Czy Niemcy są w stanie utrzymać szybkie tempo wzrostu?[/b] Proszę spojrzeć na wskaźnik nastrojów Ifo. Nastroje są najlepsze od wielu lat. Stąd droga jest już raczej w dół, ale ten dół jest nadal na bardzo wysokim poziomie. Nie ulega jednak wątpliwości, że tak dobre dane z Niemiec są bardzo pozytywne dla całej Europy.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL