fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Finanse

Opłać parkomat także w sobotę

Rzeczpospolita
Władze gminy, wyznaczając strefy płatnego parkowania, mogą decydować o tym, w jakie dni opłaty będą pobierane. Ustawowo wolne od opłat jest parkowanie w święta i niedziele, czyli dni wolne od pracy
Podstawą prawną do wyznaczania stref płatnego parkowania stanowią przepisy [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=6FDC312C1B83EFC22E65C205A936F88F?id=184778]ustawy z 21 marca 1985 r. o drogach publicznych (tekst jedn. DzU z 2007 r. nr 19, poz. 115 ze zm.)[/link]. Zgodnie bowiem z treścią jej art. 13 ust. 1 korzystający z dróg publicznych są obowiązani do ponoszenia opłat za parkowanie pojazdów samochodowych na drogach publicznych w strefie płatnego parkowania.
Strefę taką ustala się [b]na obszarach charakteryzujących się znacznym deficytem miejsc postojowych, jeżeli uzasadniają to potrzeby organizacji ruchu, w celu zwiększenia rotacji parkujących pojazdów samochodowych lub realizacji lokalnej polityki transportowej[/b], w szczególności w celu ograniczenia dostępności tego obszaru dla samochodów lub wprowadzenia preferencji dla komunikacji zbiorowej.
[srodtytul]Rada na wniosek wójta[/srodtytul]
Uchwałę w tej sprawie podejmuje rada gminy (miasta) na wniosek wójta (burmistrza, prezydenta miasta), zaopiniowany przez organy zarządzające drogami i ruchem na drogach (art. 13b ust. 2 i 3 ustawy). W uchwale tej określić należy – poza granicami takiej strefy – przede wszystkim obowiązujące opłaty. Z tym że stawka za pierwszą godzinę postoju samochodu nie może przekraczać 3 zł.
Stawki te mogą być zróżnicowane, w zależności od miejsca parkowania. Przy ustalaniu stawek uwzględnia się progresywne narastanie opłaty przez pierwsze trzy godziny parkowania, przy czym progresja nie może przekraczać powiększenia stawki opłaty o 20 proc. za kolejne godziny w stosunku do stawki za poprzednią godzinę parkowania. Stawka opłaty za czwartą godzinę i za kolejne godziny parkowania nie może przekraczać stawki opłaty za pierwszą godzinę parkowania (art. 13b ust. 5 ustawy).
[b]Uchwała w tej sprawie musi oczywiście określać również granice strefy płatnego parkowania. Powinna także wskazywać, w jakie dni robocze parkowanie w strefie jest płatne oraz czy opłaty są pobierane tylko w określonych godzinach[/b] – np. od 8 do 18 – czy też są one pobierane całodobowo.
[srodtytul]Dni wolne od pracy[/srodtytul]
Jak wynika z treści art. 13b ust. 1 ustawy, opłaty za parkowanie w strefie mogą być pobierane tylko i wyłącznie w dni robocze. Oznacza to, że w skrajnych wypadkach obowiązek ten może ciążyć na parkujących od godz. 00:00 w poniedziałek, do godz. 24 w sobotę. Opłat bowiem nie można pobierać w dni wolne od pracy, czyli przede wszystkim w niedziele.
W jakie inne dni parkowanie w strefie jest bezpłatne? Aby udzielić odpowiedzi na to pytanie, trzeba sięgnąć do przepisów [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=A0B2034B24CEB6F4D12EB4C3E5E99E20?id=71689]ustawy z 18 stycznia 1951 r. o dniach wolnych od pracy (DzU nr 4, poz. 28 ze zm.)[/link]. Zgodnie z jej przepisami dniami wolnymi od pracy są:
1 stycznia (Nowy Rok); pierwszy i drugi dzień Wielkiej Nocy; 1 maja (święto państwowe); 3 maja (święto narodowe Trzeciego Maja); pierwszy dzień Zielonych Świąt; dzień Bożego Ciała;
15 sierpnia – Wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny; 1 listopada – Wszystkich Świętych; 11 listopada – narodowe Święto Niepodległości; 25 grudnia – pierwszy dzień Bożego Narodzenia;
26 grudnia – drugi dzień Bożego Narodzenia. W te dni za parkowanie nie płacimy. Nawet jeżeli święta te wypadają w dni robocze.
[srodtytul]Problem dnia szóstego[/srodtytul]
A co z sobotą? Przecież dla większości z nas jest ona również dniem wolnym od pracy. Czy gmina może zatem wprowadzić obowiązek uiszczania opłat za parkowanie także w tym dniu? Okazuje się, że tak. A to dlatego, że sobota jest traktowana przez polski system prawny jak dzień roboczy.
Żaden przepis prawa nie nazywa soboty dniem wolnym od pracy. To, że większość z nas w soboty nie pracuje, wynika z określonego w [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=B5E347C50E4D2860978BAD3D891C7A48?n=1&id=76037&wid=337521]kodeksie pracy[/link] tygodniowego rozkładu czasu pracy oraz z utrwalonego zwyczaju.
Jak wynika bowiem z treści art. 129 § 1 k.p. czas pracy nie może przekraczać ośmiu godzin na dobę i przeciętnie 40 godzin w przeciętnie pię-ciodniowym tygodniu pracy.
Z przepisu tego można wywnioskować, że każdemu pracownikowi przysługują dwa dni wolne w tygodniu. Jednym z nich jest zawsze niedziela. Wynika to wprost z art. 1 pkt 2 wspomnianej już ustawy o dniach wolnych od pracy.
O tym, który z pozostałych sześciu dni tygodnia będzie dla nas dodatkowym dniem wolnym od pracy, decyduje pracodawca. Ewentualnie w porozumieniu z nami – pracownikami. Może to być sobota (i tak jest najczęściej), ale nie musi. Równie dobrze może być to np. poniedziałek czy środa.
[srodtytul]Potwierdzone w orzecznictwie[/srodtytul]
Faktu, że sobota jest dniem roboczym, nie zmieniają także przepisy procesowe, określające zasady liczenia terminów. Przykładowo wskazać można art. 12 § 5 [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=582ECDA0581859658EA2BD1E83B507D8?id=176376]ustawy z 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa (tekst jedn. DzU z 2005 r. nr 8, poz. 60 ze zm.)[/link], który stanowi, że jeżeli ostatni dzień terminu przypada w sobotę lub dzień ustawowo wolny od pracy, za ostatni dzień terminu uważa się następny dzień po dniu lub dniach wolnych od pracy.
Przeciwnie. Przepis ten wyraźnie mówi o tym, że sobota jest innym dniem niż dni ustawowo wolne od pracy. Gdyby bowiem zaliczała się do tej kategorii, to nie byłoby konieczne wymienianie jej w tym przepisie. Można oczywiście uznać, że przepis ten zrównuje sobotę z dniami ustawowo wolnymi, ale czyni to tylko i wyłącznie na potrzeby związane z liczeniem terminów. Takie stanowisko prezentują również i sądy.
Przykładowo przytoczyć można chociażby Uchwałę Składu Siedmiu Sędziów Sądu Najwyższego z 27 kwietnia 2003 r., w której sąd stwierdził wprost, że [b]sobota nie jest dniem uznanym ustawowo za wolny od pracy w rozumieniu art. 115 [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=86F27ADE2102E1D67842E76D535F1BD1?id=70928]kodeksu cywilnego[/link] w związku z art. 165 § 1 kodeksu postępowania cywilnego.[/b]
Wynika z powyższego, że sobota jest zwykłym dniem roboczym. A to już wystarcza, aby gminne władze wprowadziły opłaty za parkowanie również i w tym dniu.
[ramka][b]Bez opinii uchwała jest nieważna[/b]
Uchwała rady gminy w sprawie ustalenia strefy płatnego parkowania jest aktem prawa miejscowego. Zawarte w niej przepisy mają bowiem powszechnie obowiązujący charakter. Do jej wejścia w życie konieczne jest zatem opublikowanie we właściwym wojewódzkim dzienniku urzędowym.
Ponadto jej przepisy nie mogą wykraczać poza ustawowe upoważnienie.
Rada nie może zatem wprowadzić wyższych stawek opłat za pierwszą godzinę parkowania w strefie niż wynikająca z ustawy.
Nie może również zobowiązać kierujących pojazdami do opłacania parkometrów w inne dni niż robocze. Nie można jej również podjąć bez wniosku wójta (np. z inicjatywy radnych) ani bez uzyskania wymaganych przepisami opinii organów zarządzających drogami i ruchem drogowym.
Cel wprowadzenia strefy musi być również zgodny z celem zapisanym w ustawie o drogach publicznych.[/ramka]
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA