fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Polityka

Ostatnie targi PO i SLD przed przejęciem telewizji i radia

Telewizja Polska
Fotorzepa, Seweryn Sołtys
Sojusz pomoże Platformie przejąć media publiczne. Ale stawia warunki: najpierw w KRRiT mają się znaleźć ludzie wystawieni przez SLD, a Sejm ma zacząć prace nad ustawą o in vitro
PO, SLD i PSL już się porozumiały w sprawie mediów. „Rzeczpospolita” pisała o tym 10 lipca. Przyjęcie nowelizacji ustawy medialnej, która pozwoli wymienić władze mediów publicznych, jest przesądzone.
Jednak politycy Sojuszu Lewicy Demokratycznej nie do końca ufają Platformie. Decyzja o tym, czy Sejm jeszcze dziś przegłosuje ustawę medialną, ma zapaść rano.
Posłowie Lewicy tłumaczyli, że najpierw muszą być pewni, iż Platforma poprze ich dwóch członków do pięcioosobowej KRRiT. Chcieli nawet, by Sejm dzisiaj zagłosował także w tej sprawie.
– Trzeba zaczekać na zaopiniowanie kandydatów przez odpowiednie służby. Wymaga tego prawo – studziła zapał polityków SLD szefowa Sejmowej Komisji Kultury Iwona Śledzińska-Katarasińska (PO).
Innego zdania był szef Sojuszu Grzegorz Napieralski. – Zdarza się, że jakaś osoba jest najpierw powoływana na stanowisko ministerialne, a potem sprawdzana przez służby specjalne. Podobnie może być z KRRiT – powiedział „Rz”.
[wyimek]Platforma ma mieć wpływ na TVP 1, SLD na TVP 2, a PSL na regiony[/wyimek]
Lewica domaga się też przyspieszenia prac w Sejmie nad złożonymi przez siebie ponad rok temu dwoma projektami ustawy w sprawie in vitro. Zakładają one m.in. dofinansowanie przez państwo tej metody.
Jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy, SLD miał otrzymać zapewnienie od marszałka Sejmu Grzegorza Schetyny, że będzie przyspieszenie.
Rzeczywiście na dziś rano nagle zwołano posiedzenie podkomisji w tej sprawie.
PO zależy na szybkiej zmianie ustawy medialnej, bo bez tego wyłaniana właśnie nowa KRRiT niewiele może zmienić.
Nowelizacja zakłada m.in. rozwiązanie obecnych zarządów i rad nadzorczych Telewizji Polskiej i Polskiego Radia. Czterech członków nowej rady nadzorczej telewizji publicznej ma wyłonić w konkursie KRRiT, trzech mają wskazać ministrowie kultury, finansów i skarbu.
Wczoraj Komisja Kultury zaakceptowała kilka poprawek Lewicy, m.in. wykreślającą możliwość odwołania członka zarządu i rady nadzorczej TVP oraz PR za działalność, która „pozostaje w sprzeczności z wykonywanymi obowiązkami”.
Ludowcy też chcą jeszcze drobnych korekt w ustawie. – Zależy nam na usprawnieniu ściągania abonamentu – mówi Tadeusz Sławecki, poseł PSL. Ale jego klub i tak na pewno poprze projekt.
Wczoraj Senat wybrał do KRRiT prof. Stefana Pastuszkę rekomendowanego przez PSL.
Dwa tygodnie temu prezydent elekt Bronisław Komorowski wskazał do rady Jana Dworaka i Krzysztofa Lufta.
Platforma ma mieć dominujący wpływ na to, co będzie się działo w TVP 1, SLD – TVP 2, PSL przypadną ośrodki regionalne. Wpływy w centrali TVP Info w Warszawie mają podzielić między sobą PO i SLD.
[i]masz pytanie, wyślij e-mail do autorki [mail=k.borowska@rp.pl]k.borowska@rp.pl[/mail][/i]
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA