fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Świat

Nie ma komu zbierać jagód w szwedzkich lasach

Fotorzepa, Dorota Awiorko Dor Dorota Awiorko
W szwedzkich lasach rośnie dziko ponad pół miliona ton jagód, borówek i malin moroszek. W tym roku jednak zawiedli cudzoziemcy, którzy mogliby je zbierać
Powodem może być wysokość płac minimalnych. Urząd Imigracji bowiem zadecydował, że płace zbieraczy jagód mają wynosić co najmniej 16 tysięcy koron (6500 zł). W tej sytuacji o pozwolenie na pracę wnioskowało wiosną zaledwie 4200 cudzoziemców. Najwięcej wśród nich, bo aż 3000, jest Tajlandczyków, ponad 400 to Chińczycy i trochę mniej zainteresowanych z Wietnamu i Bangladeszu. Małe firmy nie prowadzą werbunku chętnych, nie chcą bowiem ponosić ryzyka i płacić zawyżonych stawek przybyszom, którzy wobec słabych zbiorów nie będą mieli szans uzbierać odpowiednio dużo runa leśnego.
Thord Pettersson, ekonomista i autor licznych raportów o rynku pracy przeznaczonych dla związków zawodowych, mówi „Rz”, że wcześniej w kwestii pozwoleń na pracę dla zbieraczy jagód w lasach urzędy stosowały liberalną wykładnię obowiązującego prawa, godziły się nawet z pracą na akord. W tym roku Urząd Imigracji zbieranie jagód zrównał w prawach z innymi zatrudnieniami, tak by odpowiadało ono regułom w umowach zbiorowych kraju. Zgodnie z nimi osoba, która pracuje na pół etatu, nie może zarabiać mniej niż 13 tysięcy koron szwedzkich.
W latach 1999 – 2000 najwięcej pozwoleń na zbieranie jagód przyznawano Polakom i obywatelom z krajów nadbałtyckich. Kiedy Polacy i inni obywatele UE po 1 maja 2004 r. zniknęli ze szwedzkich lasów, na ich miejsce musieliśmy sprowadzić Tajlandczyków – podkreśla Pettersson. W ubiegłym roku jednak tajlandzcy zbieracze owoców leśnych strajkowali. Wzięli bowiem pożyczki w wysokości 25 tys. koron, by przybyć do Szwecji, po czym ze względu na ubogie zbiory nie tylko nic nie zarobili, lecz wręcz wracali z długami.
Czarne jagody zbierane przez Polaków, Bałtów i Tajlandczyków wykorzystywane były m.in. przez przemysł kosmetyczny i farmaceutyczny. W tym roku obie branże muszą się obejść smakiem.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA