fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Sport

Piruety na łukach

AFP
W nadspodziewanie gorących warunkach na torze Silverstone brylują kierowcy Red Bulla. Robert Kubica rozpoczął treningi od uzyskania trzeciego czasu w porannej sesji. Po południu kierowcę Renault sklasyfikowano na 11. pozycji.
– Po południu sprawdzaliśmy różne ustawienia i wydaje mi się, że wrócimy do rozwiązań z porannej sesji – komentował po treningach Polak. – Przetestowaliśmy też nowe przednie skrzydło, ale na resztę weekendu prawdopodobnie wrócimy do poprzedniego rozwiązania.
[srodtytul]Ferrari poza dziesiątką[/srodtytul]
Zgodnie z przewidywaniami na szybkiej pętli zmodernizowanego angielskiego toru na razie warunki dyktują kierowcy Red Bulla. W pierwszym treningu najlepszy rezultat uzyskał Sebastian Vettel, który przed rokiem nie miał sobie równych i na Silverstone ustrzelił wyścigowy hat-trick: w sobotę zdobył pole position, a w drodze po wygraną w niedzielnym wyścigu uzyskał najlepszy czas okrążenia.
W drugim piątkowym treningu rewelacyjny czas osiągnął Mark Webber, ale Australijczyk zakończył pierwszy dzień jazd z kwaśną miną: kwadrans przed wywieszeniem flagi w biało-czarną szachownicę zaparkował swojego Red Bulla w garażu. Mechanicy nie zdołali na czas się uporać z usterką instalacji elektrycznej, ale w końcówce sesji, na rozgrzanym do ponad 40 stopni Celsjusza torze, żaden kierowca nie poprawił już swojego rezultatu.
Porównanie czasów z obu sesji treningowych ponownie przypomina, jak dziwnymi prawami rządzą się piątkowe treningi. Rano kierowcy Ferrari nie wbili się nawet do pierwszej dziesiątki (Felipe Massa był dopiero 17.), a po południu Fernando Alonso ustąpił w tabeli z czasami jedynie Webberowi. Odwrotnie poszło duetowi McLarena: w pierwszej sesji Lewis Hamilton przedzielił Vettela i Kubicę, a parę godzin później mocno poprawionym McLarenem (doszedł „niski” wydech skopiowany z Red Bulla, a także nowe przednie skrzydło i zmodyfikowane zawieszenie) uzyskał dopiero ósmy rezultat.
Broniący mistrzowskiego tytułu Jenson Button wypadł jeszcze słabiej. Po uzyskaniu ósmego i trzynastego czasu Anglik narzekał na problemy z balansem. – Nie mogłem znaleźć właściwych ustawień, pasujących do naszego nowego pakietu – tłumaczył mistrz świata, przepraszając kibiców, którzy w piątek wyrównali zeszłoroczny rekord frekwencji i zajęli 85 tys. ze 120 tys. miejsc wokół toru. – To był trudny dzień. Szkoda, bo nawet w piątki zjawia się tu wielu fanów.
[srodtytul]Schumacher na poboczu[/srodtytul]
Nowy fragment toru Silverstone – dodatkowe sześć zakrętów i długa prosta Wellington pomiędzy klasycznymi zakrętami Abbey i Brooklands – przysporzył sporo problemów kierowcom. – Na nowej partii jest nierówno i bardzo ślisko – mówił Robert Kubica.
Na zjeździe ze starej nitki toru nierówność nawierzchni wytrąca pędzące samochody z równowagi i wielu kierowców, w tym Michael Schumacher czy Hamilton, zaliczyło tam wycieczki na pobocze. Jednak klasyczne i świetnie znane kierowcom zakręty także okazały się poważnym wyzwaniem dla zawodników.
Nie wszyscy byli w stanie się zmieścić w piekielnie szybkich łukach wokół pasów startowych dawnego lotniska Królewskich Sił Powietrznych. Vettel wykonał piruet w pokonywanym z prędkością 200 km/godz. zakręcie Stowe, gdzie 11 lat temu Schumacher złamał nogę w wypadku na pierwszym okrążeniu wyścigu i stracił szansę na mistrzowski tytuł.
Na pierwszym zakręcie Copse drobne przygody przy 290 km/godz. mieli Kubica i Vettel. Kłopoty z utrzymaniem samochodu w torze miał także Felipe Massa – autor czwartego czasu w popołudniowej sesji nie zmieścił się w szybkim łuku Becketts (250 km/godz.), a także w nowym zakręcie Village. Problemy na Becketts miał także Hamilton, który trzykrotnie tracił tam kontrolę nad samochodem.
Ciekawie było także w końcówce stawki. Pomijając kolejne awarie, które tradycyjnie dotykały debiutujących w tym sezonie zespołów Lotusa (aż trzy awarie skrzyni biegów) czy Virgin, największą sensację wzbudziła niespodziewana roszada w zespole Hispania. Bruno Senna, siostrzeniec tragicznie zmarłego trzykrotnego mistrza świata Ayrtona Senny, w ostatniej chwili został zastąpiony kierowcą rezerwowym, Sakonem Yamamoto.
Kierownictwo ekipy pozostało głuche na plotki dotyczące spraw finansowych czy też te o problemach z Senną natury dyscyplinarnej. Zakulisowe dyskusje musiały zająć wiele czasu, bo dopiero po rozpoczęciu drugiego piątkowego treningu hiszpański zespół wydał oświadczenie, w którym przyznano, że jest to jednorazowe zastępstwo i od kolejnego wyścigu Senna wróci do kokpitu.
Yamamoto, który w latach 2006 – 2007 zaliczył 14 startów w barwach ekip Super Aguri i Spyker (obecnie Force India), w popołudniowej sesji miał wyraźne problemy z kondycją w nadspodziewanie gorących warunkach i stracił aż 1,3 sekundy do partnera z Hispanii Karuna Chandhoka.
[srodtytul]Gorące Porsche[/srodtytul]
Jeszcze większe wyzwanie kondycyjne podczas upalnego weekendu na torze Silverstone czeka kierowców Verva Racing Team. Jakub Giermaziak i Robert Lukas ścigają się pucharowymi autami Porsche z zamkniętym nadwoziem, a małe wloty powietrza zapewniają minimalne chłodzenie w kabinie. Obaj Polacy mają nadzieję na zakończenie serii pechowych występów z pierwszej części sezonu.
– Dopiero teraz pojedziemy na torach, które znamy najlepiej, dlatego liczymy na zdecydowanie lepsze rezultaty – powiedział obchodzący wczoraj 20. urodziny Giermaziak, który poznał starą wersję Silverstone dzięki startom w Formule Renault 2000. – Myślę, że druga część sezonu pójdzie nam dużo lepiej – dodał Lukas.
[i]—Mikołaj Sokół z Silverstone[/i]
[ramka][srodtytul]Klasyfikacja kierowców po dziewięciu wyścigach[/srodtytul]
1. L. Hamilton (W. Brytania, McLaren) 127 pkt;
2. J. Button (W. Brytania, McLaren) 121;
3. S. Vettel (Niemcy, Red Bull) 115;
4. M. Webber (Australia, Red Bull) 103;
5. F. Alonso (Hiszpania, Ferrari) 98;
6. R. Kubica (Polska, Renault) 83;
7. N. Rosberg (Niemcy, Mercedes) 75;
8. F. Massa (Brazylia, Ferrari) 67;
9. M. Schumacher (Niemcy, Mercedes) 34;
10. A. Sutil (Niemcy, Force India) 31.[/ramka]
[ramka][srodtytul]Klasyfikacja zespołów[/srodtytul]
1. McLaren 248;
2. Red Bull 218;
3. Ferrari 165;
4. Mercedes 109;
5. Renault 89;
6. Force India 43;
7. Williams 20;
8. Toro Rosso 10;
9. BMW Sauber 7;
10. Lotus 0;
11. Hispania 0;
12. Virgin 0.[/ramka]
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA