fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Dane gospodarcze

Motor niemieckiej gospodarki na wysokich obrotach

Frankfurt nad Menem
AFP
Grzegorz Siemionczyk
Niemiecki eksport, stanowiący filar tamtejszej gospodarki, zwiększył się w maju o 9,2 proc. w porównaniu do kwietnia i aż o 28,8 proc. w porównaniu do maja 2009 r. – podał urząd statystyczny w Wiesbaden
Odczyt ten – najwyższy od dekady - całkowicie zaskoczył ekonomistów, którzy po spadku eksportu o 6,3 proc. w kwietniu spodziewali się odbicia, ale tylko o 4 proc.
Ożywienie w handlu wyraźnie pomogło niemieckim producentom. Jak podało w czwartek Ministerstwo Gospodarki w Berlinie, produkcja przemysłowa skoczyła w maju o 2,6 proc. w stosunku do poprzedniego miesiąca, podczas gdy ekonomiści prognozowali wzrost o 0,9 proc. Rok do roku produkcja wzrosła o 12,4 proc.
- Eksport Niemiec silnie w tym roku wzrośnie i pozostanie motorem gospodarki także w przyszłym roku, ponieważ silny popyt na niemieckie towary w krajach rozwijających się, zwłaszcza w Azji, rekompensuje niższy popyt w strefie euro – tłumaczy Joerg Lueschow, ekonomista banku WestLB. Poza UE nasi zachodni sąsiedzi sprzedali w maju o 39 proc. więcej, niż przed rokiem, podczas gdy w ramach Wspólnoty „tylko” o 22,8 proc. więcej.
Deprecjacja euro, które od początku roku osłabiło się wobec dolara o około 12 proc., nie była jak dotąd istotnym źródłem ożywienia eksportu. Ten czynnik zacznie oddziaływać z opóźnieniem dopiero w kolejnych miesiącach – wskazuje Lueschow.
Pomimo osłabienia euro, znacząco wzrósł też niemiecki import. W maju był aż o 14,8 proc. wyższy, niż w kwietniu i o 34,3 proc. wyższy, niż przed rokiem. W ujęciu rok do roku, tak dużego skoku tego wskaźnika nie odnotowano w Niemczech od stycznia 1989 r.
W efekcie nadwyżka handlowa Niemiec skurczyła się w maju do 9,7 mld euro (39,6 mld zł), z 13,1 mld euro miesiąc wcześniej. Nadwyżka na rachunku obrotów bieżących obniżyła się jeszcze bardziej, z 11,2 do zaledwie 2,2 mld euro.
W czwartek Międzynarodowy Fundusz Walutowy podniósł prognozę wzrostu PKB Niemiec w 2010 r. z 1,2 proc. do 1,4 proc., choć dla całej strefy euro utrzymał dotychczasowe przewidywania. Niemiecki bank centralny jest jeszcze bardziej optymistyczny i oczekuje, że największa gospodarka Europy będzie się w tym roku rozwijała w tempie 1,9 proc. O ile jednak MFW spodziewa się, że w 2011 r. wzrost niemieckiego PKB przyspieszy do 1,6 proc., o tyle Bundesbank liczy się ze spowolnieniem tempa wzrostu do 1,4 proc. - Nadchodzi globalne spowolnienie, co odbije się ujemnie na niemieckim eksporcie – wyjaśnia Adreas Ress, główny nadreński ekonomista UniCreditu.
Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA