fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Świat

Torysi nie chcą katolików na brytyjskim tronie

Brytyjscy konserwatyści w Londynie zrezygnowali z rozpoczętej przez laburzystów reformy monarchii.
– Nie ma w bieżących planach żadnych poprawek do ustawy sukcesyjnej – poinformował parlamentarzystów Mark Harper, minister do spraw reformy politycznej i konstytucyjnej w rządzie Davida Camerona.
Stosowny projekt zmian w tej dziedzinie przygotował poprzedni, laburzystowski rząd Gordona Browna, który uznał, że należy skończyć z wielowiekową dyskryminacją katolików i kobiet w prawie sukcesyjnym. Brown rozpoczął już rozmowy w tej sprawie z władzami 15 krajów Wspólnoty Narodów, dlatego porzucenie jego planu przez torysów szczególnie rozczarowało zwolenników reformy. Brytyjskie media podkreślają, że decyzja rządu Camerona może popsuć atmosferę w stosunkach Londynu z Watykanem przed wrześniową wizytą papieża Benedykta XVI w Wielkiej Brytanii.
Rzymscy katolicy są pozbawieni prawa do brytyjskiego tronu na mocy ustawy z 1701 roku gwarantującej anglikański charakter monarchii. Wstępując na tron, król bądź królowa musi przysiąc, że będzie wspierać Kościół Anglii. Monarchą nie może też zostać jakakolwiek osoba pozostająca w związku małżeńskim z osobą wyznania katolickiego. Według „Daily Mail” przeciwna reformie była między innymi królowa Elżbieta II.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA