fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Zawodowy kierowca sam płaci mandaty

Fotorzepa, Dorota Awiorko Dor Dorota Awiorko
Osoba, która zasiada za kierownicą ciągnika siodłowego, nie może narażać pracodawcy na ekstrawydatki
[b]Tak wynika z wyroku Sądu Najwyższego z 23 czerwca 2009 r. (III PK 15/09)[/b] w sprawie kierowcy ciężarówki, który bardzo niedbale traktował swoje obowiązki pracownicze i przepisy ruchu międzynarodowego.Na początku swojej pracy uszkodził naczepę wypożyczoną z innej firmy, za co firma, która go zatrudniła, musiała zapłacić prawie 600 euro odszkodowania. Druga wpadka dotyczyła wykrycia przez angielskie służby graniczne trzech nielegalnych imigrantów w środku naczepy, z którą chciał wjechać na terytorium Zjednoczonego Królestwa. Za to przewinienie władze nałożyły na szofera, jego pracodawcę i właściciela naczepy po 300 funtów kary.Pracownik nie zwrócił jednak tych wydatków ze swojej kieszeni, nie zapłacił także mandatu. Dlatego następnym razem, gdy pojazd wjeżdżał na Wyspy, ale już z innym kierowcą, władze zatrzymały ciężarówkę na parkingu do czasu uregulowania mandatu. Spowodowało to dodatkowe koszty związane z wynajęciem prawnika i holowa...
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA

WIDEO KOMENTARZ

REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA