fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Finanse

Strefie euro grozi stagnacja

Nouriel Roubini
Bloomberg
Grzegorz Siemionczyk
Tempo wzrostu gospodarczego w strefie euro może być w tym roku bliskie zera – prognozuje Nouriel Roubini, ekonomista, któremu przypisuje się przewidzenie kryzysu finansowego. Jak jednak podkreśla, nawrót recesji raczej Europie nie grozi
Tempo wzrostu gospodarki USA może spaść w drugiej połowie roku do 1,5 proc., w porównaniu z ponad 3 proc. w pierwszych sześciu miesiącach – ocenił Roubini na niedzielnej konferencji w Aix-en-Provence we Francji.
- Perspektywy światowej gospodarki do końca roku nie są przyjemne – powiedział ekonomista, który ze względu na swoje pesymistyczne poglądy zyskał przydomek. „doktora Zagłada” (Dr Doom).
Według niego, w najbliższych miesiącach na rynkach finansowych będzie panowała duża zmienność, a indeksy giełdowe będą rozczarowywały. Jako źródło tych zawirowań Roubini wskazał nienajlepsze dane gospodarcze
– Krótko- i długoterminowe obligacje państw, które nie są jeszcze przedmiotem obaw fiskalnych, będą bezpiecznym schronieniem – dodał, wskazując na Niemcy, Kanadę i USA.
Profesor Uniwersytetu Nowojorskiego poprzednio oceniał, że strefa euro będzie się w 2010 r. rozwijała w tempie 1 proc. Przewidywania te były zbliżone do prognoz Europejskiego Banku Centralnego oraz Międzynarodowego Funduszu Walutowego.
Ankietowani przez agencję Bloomberga ekonomiści spodziewają się średnio, że gospodarka strefy euro powiększy się w tym roku o 1,05 proc., przy czym tempo wzrostu ma przyspieszać z 0,6 proc. w I kwartale do 1,3 proc. w IV kwartale.
Według tych prognoz, gospodarka USA wzrośnie w 2010 r. o 3,2 proc., przy czym w IV kwartale tempo wzrostu wyhamuje do 2,8 proc.
Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA