fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Ekonomia

Grecja: Znów strajk generalny

Do podobnych zamieszek w Atenach doszło kilka dni temu
AFP
Od północy w Grecji nie działa transport lotniczy, morski i kolejowy. W stolicy kursuje tylko metro, na jednej linii. Kraj paraliżuje także brak informacji z mediów
Największe greckie związki zawodowe ponownie sparaliżowały kraj w proteście przeciwko posunięciom oszczędnościowym rządu. Decyzję o strajku podjęły Powszechna Konfederacja Pracujących Grecji (JSEE) oraz federacja Adedy. Ma on spowodować zamknięcie szkół i urzędów, ograniczenie pracy banków i wielkich firm sektora publicznego.
Poprzedni strajk generalny, który niemal całkowicie sparaliżował Grecję, miał miejsce pod koniec lutego.
W Atenach jest uruchomiona tylko jedna linia metra, aby strajkujący mogli udać się na demonstracje w centrum miasta. Nie kursują autobusy, trolejbusy i tramwaje. Manifestacje spodziewane są także m.in. w drugim co do wielkości mieście, Salonikach.
W szpitalach państwowych pozostanie najniezbędniejszy personel. Protestują także dziennikarze. Agencja informacyjna ANA wstrzymała nadawanie depesz od 6:00 (5:00 czasu polskiego). Jutro nie ukażą się dzienniki.
Na początku marca grecki parlament przyjął program cięć na kwotę 4,8 mld euro. Oszczędności mają pochodzić między innymi z wzrostu podatku VAT o 2 pkt. proc. oraz ze zmniejszenia płac i premii. W planach jest także podniesienie przeciętnego wieku emerytalnego o 2 lata (do 63,5 roku).
Grecja chce zmniejszyć deficyt budżetowy z 12,7 proc. PKB (w 2009 r.) do poniżej 3 proc. w 2012 r. Kraj boryka się z zadłużeniem, sięgającym 300 mld euro i kilkunastoprocentowym deficytem budżetowym - co stanowi zagrożenie dla całej strefy euro.
Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA