Jak ostrzec przyszłe pokolenia

Rzeczpospolita
W obliczu konieczności zakopania wysoce szkodliwych odpadów radioaktywnych w ziemi na 10 tys. lat amerykański Departament Energii i inne instytucje mają problem, jak zaprojektować odpowiednie znaki, które powstrzymają przyszłe pokolenia przed mimowolnym wejściem do składowisk
Znaki te, aby były zrozumiałe, jednoznaczne i uniwersalnie, muszą być niezależne od kontekstu historycznego i kulturowego. Tak oto zarządzanie odpadami radioaktywnymi zmusiło nas do myślenia o długofalowych narzędziach komunikacji i ich skutkach dla współczesności. Jak przygotujemy komunikat zdolny dotrzeć za ileś pokoleń do ludzi, których nie poznamy.  Radioaktywność jest niebezpieczna, co do tego wszyscy są zgodni. Składowanie odpadów pod powierzchnią ziemi przez tysiące lat to poważny problem dla inżynierów, lekarzy i instytucji państwowych. Poza tym jest też kwestia społecznej odpowiedzialności – musimy powiedzieć przyszłym pokoleniom o dziedzictwie, jakie po sobie zostawimy. Jak możemy im powiedzieć o zagrożeniu i zapobiec przypadkowym skażeniom lub innym fatalnym w skutkach sytuacjom?Nie wystarczy zadbać o kwestie techniczne i zabezpieczenia ekologiczne. Nikt przecież nie wie, co się może zdarzyć, jeśli ktoś w odległej przyszłości napotka pozostałe po na...
Źródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL