fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Notowania

Ostre zakupy na rynkach wschodzących

AFP
Sesja na warszawskiej giełdzie zaczęła się od mocnego uderzenia. Ceny akcji na GPW w ślad za rynkami zagranicznymi wystrzeliły w górę
Bardzo dobre zamknięcie wtorkowej sesji w USA, zachęciło kupujących do dalszego zwiększania zaangażowania na rynku akcji. Dodatkowo kolejny europejski bank mile rozczarował wynikami, co wzmocniło popytową stronę rynku.
We wtorek dobre wyniki podał Barclays, dzisiaj z kolei francuski BNP Paribas poinformował, że w czwartym kwartale zarobił na czysto 1,36 mld. euro. To blisko 30 proc. więcej niż wynosiły rynkowe szacunki. Bank zapowiedział też zwiększenia dywidendy do 1,5 euro na akcję. (poprzednio płacił 1 euro na akcję).
Giełdowym bykom sprzyjały też dane z amerykańskiego rynku nieruchomości. W styczniu liczba rozpoczętych inwestycji budowlanych wzrosła do 591 tys. przewyższając oczekiwania rynku o 11 tys. Do czasów świetności wciąż jednak jeszcze daleko. Dość powiedzieć, że w ciągu ostatnich 30 lat przeciętnie rozpoczynano prawie 1,5 mln nowych inwestycji. Teraz mimo rządowej pomocy te statystyki są wciąż dużo gorsze.
Ale giełdowi gracze zmęczeni są przedłużającą się konsolidacją po ostatnich spadkach i próbują ruszyć rynkiem. Całe szczęście dla posiadaczy akcji, że aktywniejsza jest popytowa strona rynku. Popołudniu mięliśmy kolejną porcję dobrych danych ze stanów. W styczniu produkcja przemysłowa wzrosła o 0,9 proc. - najmocniej od sierpniaubiegłego roku. Wynik był lepszy od prognoz (0,7 proc.).
Na fali globalnego ożywienia na rynku akcji w górę poszybowały akcje na GPW. Indeks WIG20 na koniec dnia zyskał 1,89 proc. w czym istotny udział miały akcje KGHM. Analitycy DM BZ WBK w raporcie zalecili klientom zakup papierów spółki z ceną docelową na poziomie 112 zł.
Patrząc jednak na obroty trudno przypuszczać by wzrosty na rynku były kontynuowane. Poziom 2300 pkt. powinien raczej stanowić barierę, a podaż w tych okolicach będzie się uaktywniać. Na rynku wciąż brakuje pieniędzy. Według danych firmy Analizy Online w styczniu saldo wpłat i umorzeń do funduszy było wprawdzie dodatnie i wyniosło 1,19 mld zł., ale aż 96 proc. tej kwoty przypadło na fundusze bezpieczne.
Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA