fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Przyjechałem, żeby wygrać

Fotorzepa, Jerzy Dudek JD Jerzy Dudek
– Chcę tworzyć lewicę, która wygrywa wybory. Ciągle słyszę, że się nie da. Ale ja zrobiłem już trochę rzeczy, które miały się nie udać – mówi Bartosz Arłukowicz
Jest jak kowboj. Lubi ostrą jazdę i dobrą zabawę. Niespokojny duch. Uwielbia czarować, jeszcze bardziej uwielbia być uwielbiany. Ma miękkie serce, pomaga słabym, ale gotów jest załatwić przeciwnika ciosem w plecy. Panny z westernowego miasteczka wzdychają za nim, mężczyźni przyglądają się z zaciekawieniem, chcą się z nim napić, niektórzy zaczynają nienawidzić. A on prze jak taran. Nie marzy, by zostać szeryfem. Chce dużo, dużo więcej.Na lewicy pojawił się nowy zawodnik. Bartosz Arłukowicz ze Szczecina trafił do Warszawy, gdzie wykazuje się niezłym politycznym węchem. Posłem jest dopiero od dwóch lat. Nie pełni żadnej formalnej funkcji, a już zdążył zostać wschodzącą gwiazdą mediów. Nieprzypadkowo trafił do najbardziej ciekawiącej dziennikarzy komisji śledczej ds. afery hazardowej. Wychodził to u Grzegorza Napieralskiego. Jak drapieżnik poczuł, gdzie jest krew.Rozmawiałem o nim z kilkunastoma osobami. Wszyscy, zwolennicy i przeciwnicy, przy...
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA