Nieruchomości

Czy sąsiadka miała prawo podłączyć się do komina?

Fotorzepa, Seweryn Sołtys Seweryn Sołtys
[b][i]W przeszłości moje mieszkanie i mieszkanie sąsiadki stanowiły jeden lokal. Gdy ja kupiłam mieszkanie, było ono podłączone do jednego kanału wentylacyjnego przez poprzedniego właściciela. Sąsiadka, która w tym czasie wynajmowała mieszkanie, nie korzystała z żadnego kanału kominowego, a najemca ogrzewał lokal elektrycznie. Dwa kanały kominowe zajmował sąsiad na górze.
Po zakupie mieszkania wykonałam ogrzewanie elektryczne, a kuchnię i łazienkę podłączyłam do jednego kanału wentylacyjnego. Latem w do swojego mieszkania powróciła sąsiadka, a niedawno samowolnie wybiła dziurę od strony swego mieszkania i podłączyła się z kominkiem do zajmowanego przeze mnie przewodu kominowego, twierdząc że ona kiedyś zajmowała ten kanał kominowy. Inspektor z nadzoru budowlanego, do którego zgłosiłam sprawę, powiedział, że sąsiadka nie miała prawa podłączyć się bez zgody kominiarza. Sąsiadka nadal pali w kominku (wiem, bo mam ciepły komin od strony jej mieszkania), a ja zasypiam ze strachem, czy rano się obudzę. Na moje wątpliwości, inspektor oświadczył, że zajmuje się sprawą, a mnie nic nie powinno się stać.
Dom, w którym mieszkam, stanowi wspólnotę składającą się z 5 rodzin. Dwie pozostałe rodziny mają odrębny komin. Jakie mam podjąć kroki?[/i] [/b] Sąsiadka z pewnością złamała przepisy budowlane. Zgodnie z § 145 ust. 1 [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr?id=166033]rozporządzenia ministra infrastruktury z 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie[/link], kominki z otwartym paleniskiem lub zamkniętym wkładem kominkowym mogą być przyłączone wyłącznie do własnego, samodzielnego przewodu kominowego dymowego. Jego rozmiary zależą od wielkości otworu paleniskowego. Inne są wymagania techniczne dla przewodów służących wyłącznie wentylacji, inne dla kominów odprowadzających spaliny czy dym. § 141 tegoż rozporządzenia zabrania ponadto stosowania grawitacyjnych zbiorczych przewodów dymowych. Niedopuszczalne jest zatem przyłączenie kominka do otworu wentylacyjnego, do którego podłączone jest inne mieszkanie. Trzeba również dodać, że prace budowlane polegające na przyłączeniu kominka do istniejących przewodów kominowych powinny być poprzedzone co najmniej zgłoszeniem w wydziale architektury urzędu gminy. Do zgłoszenia należy dołączyć zaświadczenie uprawnionego kominiarza, że przyłączenie nie stwarza zagrożenia. Jeśli kominiarz zaleciłby budowę nowego przewodu kominowego, to taka inwestycja wymagałaby pozwolenia na budowę. Nie wiemy, czy w opisanej sprawie ściana z kominem jest ścianą konstrukcyjną (nośną) budynku. Jeśli tak, to ingerencja w nią (wykucie otworu) również z tego powodu wymagać może pozwolenia na budowę oraz zgody wspólnoty mieszkaniowej, gdyż ściana taka jest częścią nieruchomości wspólnej. Jeśli czytelniczka jest zaniepokojona brakiem natychmiastowej decyzji inspektora nadzoru budowlanego (zapewne powiatowego), może zwrócić się do organu wyższej instancji, czyli wojewódzkiego inspektora nadzoru budowlanego.
Źródło: Rzeczpospolita OnLine

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL