Media

Jacek Karnowski coraz bliżej fotela szefa TVP?

Na przesłuchaniach kandydatów do zarządu telewizji publicznej najlepiej wypadli ci z doświadczeniem medialnym
Na kilka dni przed rozstrzygnięciem konkursu w wyścigu o fotel prezesa TVP liczą się trzy osoby – Romuald Orzeł (dyrektor biura zarządu TVP), Jacek Karnowski (obecny szef „Wiadomości”) i Przemysław Tejkowski (dyrektor Teatru im. Wandy Siemaszkowej w Rzeszowie).
– Najlepiej podczas przesłuchania wypadli ci kandydaci, którzy mieli doświadczenie w pracy w mediach – mówi „Rz” Bogusław Piwowar, członek rady nadzorczej TVP. – Nawet ci, którzy wcześniej mieli do czynienia z dużymi firmami, w porównaniu z nimi wypadli blado. W przypadku TVP nie wystarcza wiedza, jak zarządzać dużą spółką prawa handlowego. Potrzebna jest też wiedza o rynku medialnym. Piwowar nie chce mówić o konkretnych nazwiskach. Z ustaleń „Rz” wynika jednak, że na przesłuchaniach bardzo dobrze wypadł Jacek Karnowski. Na telewizyjnych korytarzach mówi się wręcz, że to on zostanie szefem TVP. – On był wręcz namawiany do startu przez ekipę, która teraz rządzi telewizją. Zdecydował się i zgłosił kandydaturę w ostatniej chwili – mówi nasz rozmówca.
Innym silnym kandydatem ma być Orzeł, którego mają popierać tzw. baronowie PiS. – Ten wypadł na przesłuchaniu poprawnie, ale bez rewelacji. Niezbyt dobre wrażenie miał natomiast zrobić Tejkowski. – Zachowywał się jak ktoś, kto już jest pewny tego stanowiska, czym zirytował nawet PiS-owskich członków rady nadzorczej – mówi jeden z informatorów „Rz”. Kandydaci mieli 30 minut na prezentację. Przesłuchiwali ich także specjaliści od rekrutacji spoza rady nadzorczej. Z osób, które nie należały dotąd do faworytów, z najlepszej strony pokazał się Jarosław Grzelak, były szef Agencji Informacji TVP. – Miał naprawdę przyzwoitą prezentację – podkreśla osoba z rady. Jej członkowie przyznają, że i jego szanse rosną, ale trudno powiedzieć, czy naprawdę będzie się liczył.  Na wiceprezesów typowani są: Paweł Paluch (prokurent TVP) i Włodzimierz Ławniczak (obecny doradca TVP). Członkowie rady nieoficjalnie przyznają, że konkurs się przeciągnie – jego rozwiązanie nie nastąpi, jak zapowiadano, w poniedziałek, ale w środę. Według informatorów „Rz”, choć sprawy personalne wydawały się wcześniej ustalone, szykuje się jednak bitwa o nazwisko nowego prezesa.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL