Sport

Jak popłynie Korzeniowski

Paweł Korzeniowski
Fotorzepa, MW Michał Walczak
Mistrzostwa Europy na krótkim basenie w Stambule są pożegnaniem z superszybkimi kostiumami, w których pływacy ustanowili 230 rekordów świata
Od stycznia zgodnie z decyzjami, które zapadły na kongresie Światowej Federacji Pływackiej (FINA) te kostiumy będą zakazane. Ma nastąpić powrót do strojów tekstylnych. Niektóre federacje (USA, Francja) już teraz zabroniły pływać w kostiumach z poliuretanu.
Reszta chce jednak skorzystać z okazji i popłynąć tak szybko jak tylko się da. W Turcji padło już kilka rekordów, ostatni w piątek pobił wspaniały węgierski pływak Laszlo Cseh na 400 metrów stylem zmiennym (3.57,27). Chrapkę na rekord na swym koronnym dystansie (200 metrów delfinem) ma też Paweł Korzeniowski, srebrny medalista tegorocznych mistrzostw świata w Rzymie na długim basenie.
Jego trener Paweł Słomiński pytany przed wyjazdem do Stambułu o te plany mówił, że „Korzeniowi" do rekordu brakuje dwóch sekund, a to dużo. Nie był też pewny, czy najlepszy obecnie polski pływak będzie szybszy w Turcji niż był w Gorzowie podczas krajowych mistrzostw, gdzie imponował formą. Na razie Korzeniowski nie pokazał niczego szczególnego w finale wyścigu na 400 m stylem dowolnym. Popłynął cztery sekundy wolniej od rekordu życiowego. Jak będzie więc na 200 m delfinem? Przed rokiem w Rijece polscy pływacy zdobyli tylko jeden medal, brązowy, wywalczony przez Łukasza Wójta na 400 metrów stylem zmiennym. W Stambule Wójt był piąty na tym dystansie, ale wszystko wskazuje na to, że tym razem medali będzie więcej. Jeden zdobył już Radosław Kawęcki (200 m st. grzbietowym), teraz czas na Korzeniowskiego. A przecież szanse na dobry wynik mają też Aleksandra Urbańczyk i Mateusz Matczak. Na podium może to jednak nie wystarczyć. [i] Transmisje finałów w TVP Sport (sobota, niedziela, godz. 16) i Eurosporcie (sobota, 17; niedziela, 16.30)[/i]
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL