Polityka

Ledwo uchwalili, już zmieniają

Fotorzepa, MW Michał Walczak
Na stronach internetowych Ministerstwo Finansów zamieściło projekt zmian przepisów, które Sejm przyjął zaledwie dwa tygodnie temu
Prawnicy od początku krytykowali zastosowany tryb uchwalania zmian w przepisach hazardowych.
– Pośpiech wskazany jest przy łapaniu pcheł, a nie w legislacji. Tym bardziej przy tak skomplikowanych aktach prawnych, które zahaczają i o prawo podatkowe, i karne, i kilka innych – mówił wtedy „Rz” prof. Zygfryd Siwik, członek Rady Legislacyjnej przy premierze. – Taka biegunka legislacyjna to kaleczenie prawa, które nie kończy się dobrze. – Co nagle, to po diable – wtórował mu konstytucjonalista, prof. Piotr Winczorek.
Prace nad projektem zaczęły się bowiem w Sejmie 17 listopada, a już 20 listopada gotowa ustawa została wysłana do podpisu prezydentowi. Na efekty nie trzeba było długo czekać. Na początku grudnia okazało się, że trzeba ją będzie nowelizować. Mało tego, gdy w Sejmie jeszcze pracowano nad przepisami, projekt zmian już był przygotowywany. Magdalena Kobos, rzeczniczka resortu finansów, tłumaczyła to wymogami prawa europejskiego. Premier Donald Tusk domagał się błyskawicznego uchwalenia przepisów. Tymczasem niektóre zapisy projektu wymagały notyfikacji Komisji Europejskiej. W wypadku niedopełnienia tego obowiązku byłyby one nieważne, a komisja mogłaby nawet skierować sprawę do europejskiego Trybunału Sprawiedliwości. – Dlatego przyjęliśmy, że uchwalimy ustawę hazardową, a potem ją znowelizujemy – tłumaczyła TVN 24 Kobos. Podobne uzasadnienie Ministerstwo Finansów podaje w przedstawionym wczoraj projekcie. I przekonuje, że celem nowelizacji jest jeszcze lepsza ochrona społeczeństwa przed negatywnymi skutkami hazardu. Co dokładnie resort proponuje zmienić w uchwalonym niedawno projekcie? Wraca do zakazu organizowania gier hazardowych w Internecie. Byłyby one możliwe jedynie za pomocą specjalnie rejestrowanych i kontrolowanych urządzeń. Urząd Komunikacji Elektronicznej miałby zaś stworzyć Rejestr Stron i Usług Niedozwolonych, taką czarną listę witryn, na którą wpisywano by m.in. strony hazardowe. Do witryn, które znalazłyby się w rejestrze, dostęp byłby blokowany. Nowelizacja dokładnie określa też warunki eksploatacji automatów do gier i wprowadza szczegółowy system rejestracji gości i kontroli gier we wszystkich kasynach. Każdy gracz musiałby podać nie tylko imię i nazwisko, ale też inne dane, jak adres zamieszkania czy numer PESEL. Kasyna zaś musiałyby je przechowywać trzy lata, by w dowolnym momencie mogła się z nimi zapoznać policja czy inne służby. Na razie nie wiadomo, kiedy projekt trafi do Sejmu i kiedy parlament mógłby się nim zająć.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL