Dane gospodarcze

Przemysł zaskoczył dobrą koniunkturą w listopadzie

Fotorzepa, Andrzej Sadowski
PMI - wskaźnik koniunktury w przemyśle wzrósł w listopadzie do 52,2 pkt. - podała obliczająca go firma Markit. Dane zaskoczyły analityków
Średnia ich oczekiwań w ankiecie "Rzeczpospolitej" niewiele przekraczała 49 pkt.
Wynik jest znacznie lepszy od naszych prognoz. - Najważniejsze, że PMI przekroczył poziom 50 pkt. To oznacza, że w przemyśle mamy do czynienia ze wzrostem - mówi Lars Christensen, ekonomista Danske Banku. Zapowiada, że wyższy wskaźnik skłoni go do podniesienia w górę szacunków wzrostu produkcji przemysłowej. Dotychczas Danske Bank spodziewał się, że będzie ona realnie na poziomie porównywalnym z listopadem ubiegłego roku.
Średnia prognoz krajowych analityków jeszcze przed publikacją PMI wskazywała, że możemy liczyć na wzrost produkcji rzędu 5-6 proc. - W listopadzie miał miejsce wyraźny wzrost nowych zamówień. Zebrane dane sugerują, że większy wzrost odnotowano zarówno w Polsce, jak i na rynkach eksportowych - napisali w komentarzu analitycy Markit. - Niebagatelny wzrost produkcji i nowych zamówień podkreśla fakt, że nadchodzi ożywienie gospodarcze, a także wskazuje, że polityka monetarna banku centralnego zaczęła w końcu przynosić efekty. Pewną rolę w godnym uwagi wzroście nowych zamówień eksportowych mógł odegrać stosunkowo słaby złoty - skomentował Kubilay Ozturk, ekonomista banku HSBC. Lars Christensen zaleca jednak ostrożność: W części europejskich krajów nowe wskaźniki PMI są dość słabe. Polska gospodarka nie będzie mogła rosnąć, jeśli wzrostu nie będzie u waszych głównych partnerów handlowych. [srodtytul] Drugi miesiąc wzrostu produkcji w strefie euro[/srodtytul] Produkcja przemysłowa w strefie euro w listopadzie odnotowała drugi z rzędu wzrost. To potwierdza poprawę koniunktury po tym jak w minionym kwartale gospodarka tego regionu wydobyła się z najgorszej od 60 lat recesji. Indeks przemysłu dla 16 krajów tworzących strefę euro wzrósł do 51,2 z 50,7 pkt. w październiku. Ekonomiści spodziewali się 51. Odczyt tego wskaźnika powyżej 50 oznacza rozwój badanej branży. Europejskie spółki zwiększają produkcję również dlatego, że z recesji lub okresu spowolnienia wychodzi cała światowa gospodarka. PMI dla chińskiego przemysłu wzrósł do 55,7, poziomu najwyższego od kwietnia 2004 r. W Stanach Zjednoczonych produkcja przemysłowa rosła prawdopodobnie czwarty miesiąc z rzędu. Raport będzie opublikowany dzisiaj po południu. Ekonomiści ostrzegają, że hamulcem rozwoju gospodarki strefy euro może być coraz mocniejszy kurs wspólnej waluty w stosunku do dolara, gdyż zmniejsza to konkurencyjność eksportu. W Londynie za euro płaciło się o godz. 10 tamtejszego czasu 1,5064 USD, o 0,4 proc. więcej niż wczoraj wieczorem. OECD przewiduje, że światowa gospodarka w przyszłym roku będzie rozwijała się w tempie 1,9 proc., a w 2001 r. przyspieszy do 2,5 proc.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL