Opinie

Zmiany (nie)korzystne dla abonentów

Rzeczpospolita, Paweł Gałka
Przepis nie precyzuje, czy prawo wypowiedzenia umowy przysługuje tylko wtedy, gdy dokonane w niej zmiany są niekorzystne dla abonenta, czy również gdy są korzystne – wskazuje prof. nadzw. dr hab., wiceprezes Polskiej Izby Informatyki i Telekomunikacji, dyrektor Pionu Współpracy Regulacyjnej Grupy Telekomunikacji Polskiej
[link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=F9D328B7CF9FDCF19F198A0BF2BF5D9F?id=174502]Ustawa – Prawo telekomunikacyjne[/link] obowiązuje od 15 lipca 2004 r. i była już 19 razy nowelizowana. Ostatnia nowela z 24 kwietnia 2009 r. [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr?id=313826](DzU 2009 r. nr 85, poz. 716)[/link] wprowadziła ważne zmiany w świadczeniu usług telekomunikacyjnych. Warto im się przyjrzeć, gdyż dotyczą zarówno użytkowników usług, jak i przedsiębiorców telekomunikacyjnych, którzy te usługi świadczą. Nowela nie zmieniła obowiązującej dotychczas zasady, że świadczenie usług telekomunikacyjnych odbywa się na podstawie umowy (art. 56 ust. 1), która może mieć formę pisemną lub być zawarta przez dokonanie czynności faktycznych (art. 56 ust. 2).
[srodtytul]Wszystko w umowie[/srodtytul] Zamiast dotychczas wymaganych dokumentów, w postaci umowy oraz regulaminu świadczenia usług telekomunikacyjnych i cennika, nowela przewiduje możliwość stosowania tylko umowy i cennika. Dostawca usług może się posłużyć wyłącznie umową zawartą w formie pisemnej, rezygnując z regulaminu (art. 56 ust. 3 w zw. z ust. 5).
W takiej sytuacji w umowie muszą być uregulowane wszystkie sprawy objęte postanowieniami art. 56 ust. 3, np. rodzaj świadczonych usług czy termin, na jaki została zawarta. Enumeratywnie wymienione postanowienia umowy, np. informacje o zakresie obsługi serwisowej, mogą jednak znaleźć się w regulaminie, pod warunkiem że możliwość taką przewidują postanowienia umowy (art. 56 ust. 5). Wybór, czy stosować wyłącznie umowę czy umowę i regulamin, jest uwarunkowany wieloma czynnikami, w szczególności rodzajem świadczonych usług. Wyboru dokonuje ich dostawca. Nowela wprowadziła też możliwość zmiany przez abonenta warunków umowy za pomocą środków porozumiewania się na odległość, np. poprzez kontakt telefoniczny. W ten sposób mogą być jednak zmienione tylko enumeratywnie wymienione elementy umowy, np. okres rozliczeniowy. Dostawca usług obowiązany jest utrwalić oświadczenie abonenta złożone w powyższy sposób i przechowywać je przez 12 miesięcy. Jednocześnie obowiązany jest potwierdzić abonentowi, że przyjął oświadczenie o zmianie warunków umowy oraz jego zakresie i terminie wprowadzenia zmian, w formie pisemnej, w terminie 14 dni od dnia jego złożenia. Abonentowi przysługuje prawo odstąpienia od dokonanej zmiany bez podania przyczyn poprzez złożenie stosownego oświadczenia w formie pisemnej w ciągu dziesięciu dni od dnia otrzymania pisemnego potwierdzenia. Do zachowania tego terminu wystarczy wysłanie oświadczenia przed jego upływem (art. 56 ust. 6). Abonentowi nie przysługuje jednak prawo odstąpienia od dokonanej zmiany warunków umowy za pomocą środków porozumiewania się na odległość, jeżeli dostawca usług, za zgodą abonenta, rozpoczął już ich zmienione świadczenie (art. 56 ust. 7). [srodtytul]Kiedy można wypowiedzieć kontrakt[/srodtytul] Zgodnie z nowelą dostawca publicznie dostępnych usług telekomunikacyjnych jest obowiązany doręczyć abonentowi na piśmie treść każdej proponowanej zmiany warunków umowy. Gdy jest to zmiana warunków określonych w regulaminie, konieczne jest poza tym podanie ich do publicznej wiadomości. Informacje te powinny być przekazane z wyprzedzeniem co najmniej jednego okresu rozliczeniowego przed wprowadzeniem tych zmian w życie. Jednocześnie abonent powinien zostać poinformowany o prawie wypowiedzenia umowy, gdy ich nie zaakceptuje (art. 60a ust. 1). Przepis nie precyzuje, czy prawo wypowiedzenia przysługuje tylko wtedy, gdy są to niekorzystne dla abonenta zmiany. Kwestia ta ma ogromne znaczenie praktyczne. Nowela zmieniła ust. 5 i 6 art. 61, które dotyczą zmian cenników usług telekomunikacyjnych przez dostawców usług. Zgodnie z art. 61 ust. 5 w razie zmian cen przez dostawcę publicznie dostępnych usług telekomunikacyjnych abonent ma prawo do wypowiedzenia umowy, gdy ich nie zaakceptuje. W takim przypadku abonent powinien zostać poinformowany także o tym, że gdy z tego prawa skorzysta, dostawcy nie przysługuje roszczenie odszkodowawcze za wypowiedzenie umowy przed czasem ani zwrot ulgi (gdy np. abonent nabył aparat telefoniczny po niższej cenie (art. 61 ust. 6). Gdyby natomiast cena usług została obniżona, a abonent wypowiedziałby umowę, dostawcy będzie przysługiwać roszczenie odszkodowawcze, a także zwrot ulgi, o której mowa w art. 57 ust. 6. Pewne wątpliwości wywołuje sposób uregulowania wzajemnych roszczeń na wypadek rozwiązania umowy. Zagadnienie to reguluje przepis art. 60a ust. 2, a dotychczas kwestię tę regulował art. 59 ust. 2. Przede wszystkim podkreślić należy, że przepis art. 60a ust. 2 powinien stanowić implementację art. 20 ust. 4 [b]dyrektywy 2002/22/WE Parlamentu Europejskiego i Rady[/b] z 7 marca 2002 r. w sprawie usługi powszechnej i związanych z sieciami i usługami łączności elektronicznej praw użytkowników (DzUrz UEL 2002, 108, 51). Zgodnie z art. 20 ust. 4 tej dyrektywy: “Abonenci mają prawo wycofać się z ich umów bez ponoszenia kar, po zawiadomieniu o proponowanych modyfikacjach warunków umowy (…)”. Przepis art. 60a ust. 2 nie mówi natomiast o karach, ale o roszczeniach odszkodowawczych i zwrocie ulgi, o której mowa w art. 57 ust. 6. Gdy została zawarta umowa o świadczenie usług telekomunikacyjnych, w tym o zapewnienie przyłączenia do publicznej sieci telekomunikacyjnej związanego z ulgą przyznaną abonentowi, wysokość roszczenia z tytułu jednostronnego rozwiązania umowy z winy abonenta przed upływem terminu nie może przekroczyć wartości przyznanej mu ulgi pomniejszonej o proporcjonalną jej wartość za okres od dnia zawarcia umowy do dnia jej rozwiązania. Wydaje się, że obecne uregulowanie art. 60a ust. 2 znacznie rozszerza przedmiot roszczeń – dyrektywa mówi o karach, a przepis o roszczeniach odszkodowawczych i przyznanej uldze. Niespójna jest także terminologia stosowana w dyrektywie oraz przepisie art. 60a ust. 2. Poza tym zgodnie z aktualnym orzecznictwem UE przy interpretacji przepisów prawa wspólnotowego konieczne jest uwzględnienie nie tylko ich brzmienia, ale także kontekstu i celów regulacji (zob. sprawa C-223/98 Adidas [1999] ECR I-7081 § 23; sprawa C-301/98 KVS International [2000] ECR I-3583, § 21; sprawa C-156/98 Niemcy v. Komisja [2000] ECR I-6857, § 50; sprawa C-191/99 Kvaerner [2001] ECR I-4447, par. 30, sprawa C-491/01 British American Tobacco (Investments) i Imperial Tobacco [2002] ECR I-11453, § 203, sprawa C-294/01 Granarolo [2003] ECR I-13429, § 34). [srodtytul]Odwrotny skutek[/srodtytul] Nie powinno budzić wątpliwości, że celem przepisów art. 20 ust. 4 tej dyrektywy o usłudze powszechnej jest zapewnienie ochrony abonenta przed niekorzystnymi dla niego zmianami umów i umożliwienie mu rozwiązania umowy bez ponoszenia kar zastrzeżonych na wypadek wcześniejszego rozwiązania umowy. W konsekwencji przepis art. 60a ust. 2 nie powinien obejmować zmian, które są korzystne dla abonenta. Dokładnie takie rozwiązanie zostało wprost przyjęte, gdy chodzi o zmiany cennika (art. 61 ust. 6). Należałoby więc ujednolić przyjęte rozwiązania co do zasady. Przyjęcie szerokiej interpretacji art. 60a ust. 2 może doprowadzić do tego, że przepis, który ma chronić abonenta, posłuży dostawcom usług do unikania zmian w umowach, nawet gdy są korzystne dla abonenta, i odejścia od dofinansowywania aparatów telefonicznych (zawieranie umów na czas określony). Ustawodawca dostrzegł ten problem, gdy zachodzi konieczność zmian w umowie lub regulaminie, które wynikają bezpośrednio ze zmiany przepisów prawa, w tym usunięcia niedozwolonych postanowień umownych (art. 60a ust. 3). Stanowi to jednak tylko częściowe rozwiązanie problemu. Należy postulować prostą zmianę art. 60a ust. 2 poprzez doprecyzowanie, że przepis ten dotyczy zmian umowy lub regulaminu niekorzystnych dla abonenta. W ten sposób zostałyby wyjaśnione wątpliwości interpretacyjne. Wydaje się, że dobrą do tego okazją są toczące się prace nad kolejną nowelą prawa telekomunikacyjnego.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL