Praca, emerytury, renty

Nauczyciel nie podwyższy swojej pomostówki

Fotorzepa, MW Michał Walczak
Świadczenia kompensacyjnego – w przeciwieństwie do innych pomostówek i emerytur – nie można przeliczać z uwzględnieniem kolejnych okresów pracy
Wprowadzone w tym roku świadczenia kompensacyjne miały być dla nauczycieli namiastką emerytur pomostowych. Pod wieloma względami okazują się od nich gorsze, co nie zawsze pedagogom się podoba.
[srodtytul]Trudno dorobić [/srodtytul] Przede wszystkim chodzi o zasady dorabiania i wpływ dalszej pracy na wysokość świadczenia.
Po pierwsze, świadczenie kompensacyjne jest zawieszane bez względu na osiągany przychód, jeśli nauczyciel zdecyduje się dalej pracować w oświacie – nawet nie na stanowisku pedagogicznym. Przy pomostówkach z takim bezwzględnym zawieszeniem mamy do czynienia tylko po podjęciu pracy w szczególnych warunkach lub charakterze. W pozostałych wypadkach to nie miejsce wykonywania pracy, ale wysokość dodatkowych zarobków decyduje o zawieszeniu lub zmniejszeniu świadczenia. Po drugie, świadczenia kompensacyjnego nie można przeliczać. Jak wyjaśnia Zakład Ubezpieczeń Społecznych, jeśli po dniu, od którego je przyznano, osoba uprawniona podlegała ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym, np. z tytułu pozostawania w stosunku pracy, nie może liczyć na jego podwyższenie. Przepisy [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=5DEDFF1F39BB254AA31B1AA15BEEDEB1?id=315409]ustawy z 22 maja 2009 r. o nauczycielskich świadczeniach kompensacyjnych (DzU nr 97, poz. 800)[/link] nie pozwalają bowiem na zastosowanie art. 108 [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=53C22AF6F26AAC97B1C05DEDF7C6CB1D?id=324468]ustawy z 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych[/link], który to przepis przewiduje możliwość ponownego ustalenia wysokości świadczenia dla osoby, która pracowała po jego przyznaniu. [srodtytul]To nie jest emerytura[/srodtytul] „Podjęcie dozwolonej pracy w czasie pobierania świadczenia nie będzie miało wpływu na jego wysokość? Uważam, że to niesprawiedliwe" – napisała do redakcji Zdzisława B. Taki głos nie jest odosobniony, zwłaszcza że dotychczas przechodzący na emerytury nauczyciele, którzy dorabiali, przeliczali swoje świadczenia. Brak tej możliwości odróżnia też świadczenia kompensacyjne od pomostówek. Zgodnie bowiem z art. 14 ust. 4 [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=30B66BAFA655226515775DEA02CDDCEF?id=294728]ustawy o emeryturach pomostowych[/link], jeżeli po dniu przyznania pomostówki uprawniony podlegał ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym, to jej wysokość ulega ponownemu ustaleniu na zasadach określonych w art. 108 ustawy emerytalnej. Wyjaśnijmy: przeliczenie polega na tym, że emeryturę powiększa się o kwotę wynikającą z podzielenia zwaloryzowanych składek zewidencjonowanych na koncie ubezpieczonego po dniu ustalenia prawa do niej przez średnie dalsze trwanie życia danej osoby ustalone według dnia złożenia wniosku. – [b]Faktycznie, jest różnica między rozwiązaniami zawartymi w ustawie o emeryturach pomostowych i w ustawie o nauczycielskich świadczeniach kompensacyjnych. Trzeba jednak zwrócić uwagę, że w przypadku pomostówek mówimy o emeryturach, w przypadku nauczycieli jedynie o świadczeniach[/b] – wyjaśnia Jolanta Gałczyńska ze Związku Nauczycielstwa Polskiego. Składki opłacone po przejściu na świadczenie kompensacyjne nie zwiększą co prawda jego wysokości, natomiast korzystnie wpłyną na wysokość emerytury przyznawanej wraz z osiągnięciem 60 lat przez kobietę i 65 lat przez mężczyznę.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL