fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Wiadomości

Do wykorzystania są talenty wybitnych informatyków

Barbara Kudrycka
Rzeczpospolita, Rob Robert Gardziński
Rozmowa z minister nauki prof. Barbarą Kudrycką
[b]Czy polscy przedsiębiorcy wykorzystują potencjał naukowy uczelni?
prof. Barbara Kudrycka, minister nauki i szkolnictwa wyższego:[/b] Do tej pory w niewielkim stopniu. Szacuje się że tylko 14 proc. całkowitego dorobku naukowego jest bezpośrednio wykorzystywane w gospodarce, to najsłabszy wskaźnik w Unii Europejskiej. Zaledwie 30 proc. badań jest finansowanych przez sektor prywatny – na świecie niemal dwukrotnie więcej. I tylko jedna trzecia polskich uczonych współpracuje z firmami czy przedsiębiorstwami. Te dane pokazują, że obie strony nie postrzegają siebie jako partnerów.
[b]Co polscy naukowcy mogą zaoferować krajowemu przemysłowi? [/b]
Przypomnę, że to Polak – Sylwester Porowski – wraz z zespołem badaczy PAN wynalazł niebieski laser, który później zrewolucjonizował światowy przemysł elektroniczny. Mamy wybitne pokolenie młodych informatyków, wygrywają światowe konkursy, w interesie pracodawców leży wychwytywanie tych talentów. W polskich laboratoriach prowadzone są przełomowe badania w dziedzinach matematycznych, przyrodniczych czy ścisłych, ale też w szeroko rozumianych naukach humanistycznych i społecznych. Te innowacje mogą się przekładać na biznesowy sukces: unowocześnienie produkcji, nowe rozwiązania technologiczne, usprawnienie zarządzania przedsiębiorstwami i ludźmi.
[b] Przedsiębiorcy skarżą się na biurokrację panującą na uczelniach, utrudniającą zamawianie badań i rozliczenia za nie. Czy to się zmieni? [/b]
To jeden z ważniejszych celów przygotowywanych reform w sferze nauki i szkolnictwa wyższego. Pomoże w tym wspomniany już wymóg opracowania precyzyjnego regulaminu zarządzania patentami, badaniami i wzorami przemysłowymi w każdej uczelni. Pracujemy też nad przepisami, które ułatwią uczelniom tworzenie spółek prawa handlowego wspólnie z partnerami biznesowymi, myślę o tzw. spółkach typu spin-off.
[b] Naukowcy mówią z kolei, że w Polsce nie ma tak rozwiniętego przemysłu, by wykorzystywać ich badania i potencjał. Jak pogodzić te stanowiska?[/b]
Wiele ułatwiłoby istnienie firm i organizacji pośredniczących w rozmowach między światem nauki i gospodarki. Mogłyby one wyszukiwać ciekawe projekty badawcze i zachęcać konkretnych inwestorów, przedsiębiorców do zainteresowania się nimi. Na polskim rynku takich pośredników na linii nauka-gospodarka brakuje. To nisza do zagospodarowania. Ze swojej strony mogę obiecać, że budujemy przepisy prawne, które taką współpracę maksymalnie uproszczą.
Czas wreszcie zrozumieć, że obie sfery powinny działać na zasadzie naczyń połączonych, przyczyniając się do udziału Polski w prawdziwym skoku cywilizacyjnym. Ogromny kapitał intelektualny i naukowy może przyciągać kapitał finansowy i inwestycyjny. Z kolei świadomy roli nauki w gospodarce, zorientowany na innowacyjność biznes może stymulować rozwój badań przekładający się na nasz wspólny sukces. Wierzę, że taki efekt synergii jest możliwy i kiedyś doczekamy się rozpoznawalnej na całym świecie polskiej marki rewolucjonizującej rynek najnowocześniejszych technologii czy komunikacji społecznej.
[b] Jak przełamać stereotyp naukowca – zamkniętego w laboratorium i wykonującego badania nieprzydatne w codziennym życiu? [/b]
Często powtarzam, że słabe powiązanie świata nauki i gospodarki, to jedno z największych zaniedbań okresu po 1989 r. Nauka może i powinna być motorem rozwoju gospodarczego. Polscy uczeni mają ogromny potencjał, a zadaniem polityków jest budowanie warunków, które pozwolą go uwolnić i spożytkować dla kraju. Zarówno w pakiecie pięciu ustaw naukowych, którymi już zajmuje się Sejm, jak i w założeniach do nowelizacji ustawy o szkolnictwie wyższym takie warunki tworzymy.
[b] Jak więc przybliżyć świat akademicki do świata biznesu? [/b]
Rok temu doprowadziłam do podpisania Paktu dla Wiedzy – uczeni, media, przedsiębiorcy i organizacje pozarządowe zadeklarowały wspieranie polskiej nauki. Bo to zadanie dla wszystkich, począwszy od mediów, które coraz chętniej zajmują się popularyzowaniem nauki, przez liderów środowisk przedsiębiorców, którzy powinni sami wyszukiwać i wspierać najciekawsze z perspektywy biznesu projekty badawcze, aż po naukowców, którzy muszą zrozumieć, że wdrożenie ich odkryć, to największa naukowa wartość. W przygotowywanych reformach zawarliśmy m.in. przepisy, które pozwolą włączyć przedsiębiorców w tworzenie programów studiów i w dydaktykę. Wszystkie uczelnie zobowiążemy do stworzenia regulaminów zarządzania własnością intelektualną i zasad komercjalizacji badań.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA