Media i internet

Polski rynek broadbandu szybko nie dogoni OECD

Fotorzepa, Darek Golik DG Darek Golik
Według firmy doradczej AT Kearney, w 2014 r. penetracja usługszerokopasmowego dostępu do internetu (liczba łączy na mieszkańca) w Polsce sięgnie maksymalnie 28,5 proc., a w wariancie pesymistycznym 17,8 proc.
Więcej o Internecie w naszym specjalistycznym serwisie telekomunikacyjnym: [link=http://www.rpkom.pl/index.php" target="_blank]www.rpkom.pl[/link]
Dostęp ten rozumiany jest jako łącze o przepustowości 256 Kb/s w technologiach stacjonarnych oraz HSPA+ i LTE. Te dwie ostatnie technologie zamierza wykorzystywać grupa Aero 2, tworzona przez spółki kojarzone z Zygmuntem Solorzem-Żakiem, właścicielem m.in. Cyfrowego Polsatu i Telewizji Polsat.
Analiza zaprezentowana przez dyrektorów AT Kearney nie objęła dostępów w technologiach EDGE, UMTS, czy HSDPA, ze względu - jak tłumaczyli - na niestabilność tego rodzaju dostępu. Szacunki AT Kearney oznaczają, że nasz rynek ma potencjał, ale jeszcze długo nie dogoni pod względem penetracji szerokopasmowym dostępem do internetu krajów OECD, dla których średnia na koniec 2008 r. wyniosła 22,4 proc. (dla Polski 10,5 proc.). Mimo to, obliczenia doradczej firmy wskazują, że do roku 2014 r. może przybyć jeszcze około 6 mln łączy szerokopasmowego dostępu do internetu. Analitycy uwzględnili przy tym zobowiązania Telekomunikacji Polskiej do zmodernizowania i wybudowania 1,2 mln łączy w ciągu 3 lat. Analiza doradczej firmy wykazuje, że 5 mln Polaków nie będzie miała dostępu szerokopasmowego ze względu na barierę technologiczną. W przypadku 2,9 mln istnieje techniczna możliwość instalacji usługi, ale potencjalni użytkownicy nie widzą takiej potrzeby. 1,6 mln Polaków chciałaby z niej korzystać, ale barierą są finanse. Około 0,8 mln potencjalnych internautów brakuje natomiast umiejętności, aby skorzystać z sieci. Wśród głównych czynników, które zmniejszą barierę technologiczną, badawcza firma wymienia wdrożenie technologii LTE, HSPA+, rozbudowę infrastruktury istniejących operatorów stacjonarnych i kablowych (m.in. za sprawą porozumienia TP z UKE) programy i zachęty do budowy sieci na obszarach zwanych "białymi plamami" oraz ustawę ułatwiającą samorządom i operatorom budowę infrastruktury. Z kolei wśród elementów stymulujących wzrost popytu na łącza dostępowe, AT Kearney wymienia czynnik demograficzny w postaci wymiany pokoleń, wzrost zainteresowania rozrywką w internecie, wdrożenia rozwiązań z zakresu e-administracji, wykorzystanie z usług dostępnych on-line oraz e-learning, naukę przez internet. Szerokopasmowy dostęp do internetu, zdaniem AT Kearney, może potanieć, za sprawą takich czynników jak budowa sieci LTE, obniżka cen hurtowych, promocje i nowatorskie oferty, programy samorządowe, dopłaty do zakupu komputera i utrzymania łącza oraz wejście nowych graczy. Tym ostatnim doradcza firma przypisuje jednak niewielkie znaczenie (5-proc. udział w zmniejszeniu liczebności grupy, której nie stać na internet). Według AT Kearney, realizacja optymistycznego scenariusza, w którym penetracja rynku sięga 28,5 proc. zależy m.in. od efektywnego wykorzystania środków unijnych (dbałości m.in. o oto aby budowane sieci nie powstawały w tych samych miejscach), realizacji strategii regulacyjnej UKE, czy działań edukacyjnych. [ramka] [b]Broadband[/b] to sieć szerokopasmowa, opracowana jako rozwinięcie klasycznej sieci ISDN (technologii sieci telekomunikacyjnych wykorzystującej infrastrukturę PSTN - publicznej komutowanej sieci telefonicznej - do udostępnienia użytkownikom usług cyfrowych [/ramka]
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL