Konsumenci

Konsument, którego wprowadzamy w błąd, może się skutecznie bronić

www.sxc.hu
Walka o klienta nie jest niczym nagannym, jeżeli jest uczciwa. Gdy przestaje taka być, można jej przeciwdziałać
Z pomocą przychodzą przepisy [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr?id=238605]ustawy z 23 sierpnia 2007 r. o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym (DzU nr 171, poz. 1206)[/link]. Mówi ona, że zakazane jest stosowanie nieuczciwych praktyk rynkowych.
Kiedy praktyka rynkowa stosowana przez przedsiębiorców wobec konsumentów jest nieuczciwa? Wtedy, gdy jest sprzeczna z dobrymi obyczajami i w istotny sposób zniekształca lub może zniekształcić zachowanie rynkowe przeciętnego konsumenta przed zawarciem umowy dotyczącej produktu, w trakcie jej zawierania lub po jej zawarciu. [b]Za nieuczciwą praktykę rynkową uznaje się zwłaszcza praktykę wprowadzającą w błąd[/b] oraz agresywną praktykę rynkową, a także stosowanie sprzecznego z prawem kodeksu dobrych praktyk.
[srodtytul]Gdy działalność wpływa na decyzję[/srodtytul] Praktykę rynkową uznaje się za działanie wprowadzające w błąd, jeżeli działanie to w jakikolwiek sposób powoduje lub może powodować podjęcie przez przeciętnego konsumenta decyzji dotyczącej umowy, której inaczej by nie podjął. Wprowadzającym w błąd działaniem może być zwłaszcza: - rozpowszechnianie nieprawdziwych informacji; - rozpowszechnianie prawdziwych informacji w sposób mogący wprowadzać w błąd; - działanie związane z wprowadzeniem produktu na rynek, które może wprowadzać w błąd w zakresie produktów lub ich opakowań, znaków towarowych, nazw handlowych lub innych oznaczeń indywidualizujących przedsiębiorcę lub jego produkty, w szczególności reklama porównawcza w rozumieniu art. 16 ust. 3 [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=6ACC02FE76C82790988A67AF2580C398?n=1&id=170546&wid=240665]ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji[/link]; - nieprzestrzeganie kodeksu dobrych praktyk, do którego przedsiębiorca dobrowolnie przystąpił, jeżeli informuje w ramach praktyki rynkowej, że jest związany kodeksem dobrych praktyk. Wprowadzające w błąd działanie może w szczególności dotyczyć: istnienia produktu, jego rodzaju lub dostępności, a także obowiązków przedsiębiorcy związanych z produktem, w tym usług serwisowych i procedury reklamacyjnej, dostawy, niezbędnych usług i części. Wprowadzające w błąd działanie może też dotyczyć cech produktu, w szczególności jego pochodzenia geograficznego lub handlowego, ilości, jakości, sposobu wykonania, składników, daty produkcji, przydatności, możliwości i spodziewanych wyników zastosowania produktu, wyposażenia dodatkowego, testów i wyników badań lub kontroli przeprowadzanych na produkcie, zezwoleń, nagród lub wyróżnień uzyskanych przez produkt, ryzyka i korzyści związanych z produktem. Omawiane działanie może też dotyczyć: - praw konsumenta, w szczególności prawa do naprawy lub wymiany produktu na nowy albo prawa do obniżenia ceny lub do odstąpienia od umowy; - ceny, sposobu obliczania ceny lub istnienia szczególnej korzyści cenowej; - rodzaju sprzedaży, powodów stosowania przez przedsiębiorcę praktyki rynkowej, oświadczeń i symboli dotyczących bezpośredniego lub pośredniego sponsorowania, informacji dotyczących sytuacji gospodarczej lub prawnej przedsiębiorcy lub jego przedstawiciela, w tym jego imienia i nazwiska (nazwy) i majątku, kwalifikacji, statusu, posiadanych zezwoleń, członkostwa lub powiązań oraz praw własności przemysłowej i intelektualnej lub nagród i wyróżnień.[b]Oceniając, czy praktyka rynkowa wprowadza w błąd przez działanie, należy uwzględnić wszystkie jej elementy[/b] oraz okoliczności wprowadzenia produktu na rynek, w tym sposób jego prezentacji. [srodtytul]Mylić może też zaniechanie[/srodtytul] W błąd mogą wprowadzać nie tylko działania przedsiębiorcy, ale w pewnych wypadkach również zaniechanie. Praktykę rynkową uznaje się za zaniechanie wprowadzające w błąd, jeżeli pomija istotne informacje potrzebne przeciętnemu konsumentowi do podjęcia decyzji dotyczącej umowy i tym samym powoduje lub może powodować podjęcie przez przeciętnego konsumenta decyzji dotyczącej umowy, której inaczej by nie podjął. Wprowadzającym w błąd zaniechaniem może być np. zatajenie lub nieprzekazanie w sposób jasny, jednoznaczny lub we właściwym czasie istotnych informacji dotyczących produktu. [srodtytul]Niektóre zawsze są złe[/srodtytul] Niektóre praktyki rynkowe wprowadzające w błąd zawsze uznawane są za nieuczciwe. Wymienia je art. 7 ustawy. Znalazły się wśród nich m.in.: podawanie przez przedsiębiorcę informacji, że zobowiązał się on do przestrzegania kodeksu dobrych praktyk, jeżeli jest to niezgodne z prawdą, czy posługiwanie się certyfikatem, znakiem jakości lub równorzędnym oznaczeniem, nie mając do tego uprawnienia. Praktyką taką jest też twierdzenie, że produkt będzie dostępny jedynie przez bardzo ograniczony czas lub że będzie on dostępny na określonych warunkach przez bardzo ograniczony czas, jeżeli jest to niezgodne z prawdą, w celu nakłonienia konsumenta do podjęcia natychmiastowej decyzji dotyczącej umowy i pozbawienia go możliwości świadomego wyboru produktu, a także prezentowanie produktu jako „gratis”, „darmowy”, „bezpłatny” lub w podobny sposób, jeżeli konsument musi uiścić jakąkolwiek należność, z wyjątkiem bezpośrednich kosztów związanych z odpowiedzią na praktykę rynkową, odbiorem lub dostarczeniem produktu. [srodtytul]Nie trzeba być biernym[/srodtytul] Klient, którego interes zostaje naruszony przez nieuczciwe praktyki, nie musi być bierny. Ustawa przyznaje mu konkretne uprawnienia. [b]Co istotne ciężar dowodu, że dana praktyka rynkowa nie stanowi nieuczciwej praktyki wprowadzającej w błąd, spoczywa na przedsiębiorcy[/b], któremu zarzuca się stosowanie nieuczciwej praktyki rynkowej. [ramka][b]Jakie uprawnienia ma klient[/b] W razie dokonania nieuczciwej praktyki rynkowej konsument, którego interes został zagrożony lub naruszony, może żądać: - zaniechania tej praktyki, - usunięcia skutków tej praktyki, - złożenia jednokrotnego lub wielokrotnego oświadczenia odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie, - naprawienia wyrządzonej szkody na zasadach ogólnych, w szczególności żądania unieważnienia umowy z obowiązkiem wzajemnego zwrotu świadczeń oraz zwrotu przez przedsiębiorcę kosztów związanych z nabyciem produktu, - zasądzenia odpowiedniej sumy pieniężnej na określony cel społeczny związany ze wspieraniem kultury polskiej, ochroną dziedzictwa narodowego lub ochroną konsumentów. Z niektórymi z wymienionych roszczeń mogą też wystąpić: rzecznik praw obywatelskich, rzecznik ubezpieczonych, krajowa lub regionalna organizacja, której celem statutowym jest ochrona interesów konsumentów, a także powiatowy (miejski) rzecznik konsumentów.[/ramka]
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL