Lokaty i inwestycje

Akcje znowu zapewniają zyski

Na akcjach dało się zarobić
www.sxc.hu
Większość strat poniesionych na przełomie 2008 i 2009 r. została już odrobiona. Najwytrwalsi klienci firm asset management przez ostatnie pięć lat zarobili ponad 220 proc.
Dobra koniunktura na warszawskiej giełdzie w ostatnich miesiącach cieszy nie tylko drobnych inwestorów, ale również tych, którzy powierzyli duże środki firmom wyspecjalizowanym w zarządzaniu portfelami. W trzecim kwartale 2009 r. strategie akcyjne przyniosły korzystającym z usług asset management średnio 19,4 proc. zysku. To wynik zbliżony do rezultatów funduszy inwestycyjnych (akcyjne zarobiły przeciętnie 19,5 proc.) i nieco lepszy niż wynikałoby ze wzrostu indeksu największych spółek WIG20 (17,7 proc.).
[srodtytul]Zmienne zaangażowanie popłaca[/srodtytul] Najlepszy wynik wypracował w trzecim kwartale BZ WBK AIB Asset Management. Jego Indywidualny Portfel Akcyjny Fundamentalny pozwolił zarobić przez trzy miesiące 32,8 proc. Od początku roku inwestorzy, którzy tam ulokowali środki, zyskali już 79,6 proc. Portfel ten stracił dużo na wartości w czasie załamania na giełdzie pod koniec 2008 r. Z tego powodu jego roczna stopa zwrotu sięga 27,7 proc.
Lepszymi rezultatami w perspektywie 12 miesięcy mogą się pochwalić zarządzający Domu Maklerskiego Penetrator (od ubiegłego tygodnia Trigon). W ich przypadku wysokie stopy zwrotu to efekt przesunięcia w czasie bessy środków z akcji na papiery dłużne. Tego typu strategie są typowe dla portfeli o zmiennej alokacji aktywów (skład takich portfeli jest dostosowany do aktualnej sytuacji rynkowej). Przez ostatni rok właśnie one okazały się bardziej efektywne (12-miesięczna stopa zwrotu sięga 11 proc., podczas gdy w przypadku portfeli akcyjnych jest to 6,6 proc.). Przykład BZ WBK AIB AM pokazuje, że w trzecim kwartale lepsze wyniki dawało selektywne podejście do spółek. Strategie bazujące na WIG20 przynosiły wyniki zbliżone do zmiany indeksu. Stawianie na konkretne spółki wiąże się jednak z ryzykiem błędnego wyboru. Na przykład agresywny portfel BRE Wealth Management przyniósł jedynie 3,5 proc. zysku, a fundamentalny portfel Beskidzkiego Domu Maklerskiego – 10,8 proc. [srodtytul]Czy warto ryzykować[/srodtytul] W przypadku strategii zrównoważonych (zwykle udział akcji w portfelu nie przekracza 60 – 70 proc.) zysk klientów firm asset management był niższy, wyniósł w trzecim kwartale średnio 11,8 proc. Najlepsi zarządzający (m.in. Dom Maklerski BOŚ) wypracowali kwartalną stopę zwrotu na poziomie 19 proc. Portfele zrównoważone, w przeciwieństwie do akcyjnych, okazały się w miarę odporne na kryzys. Średnia roczna stopa zwrotu sięga w ich przypadku 11,2 proc., trzyletnia – 15,5 proc. Strategie akcyjne po trzech latach inwestowania osiągnęły tylko niespełna 5,5 proc. Był to jednak i tak lepszy rezultat, niż wynikałoby ze zmian WIG20 (spadł w tym czasie o 25 proc.). Odpowiedź na pytanie, które podejście do inwestycji przynosi lepsze wyniki, nie jest jednoznaczna. Akcyjne portfele po pięciu latach pozwoliły zarobić ponad 95 proc., zrównoważone – 80 proc. Ale w tej pierwszej grupie można znaleźć produkty, gdzie wzrost aktywów był dwukrotny (portfel fundamentalny BZ WBK AIB AM czy akcyjny Domu Maklerskiego IDMSA). Z drugiej strony mimo dobrej koniunktury na giełdzie część portfeli akcyjnych wciąż nie odrobiła strat i ich 12-miesięczna stopa zwrotu jest ujemna. Takiej sytuacji nie obserwujemy w przypadku portfeli zrównoważonych. [srodtytul]Coraz większe różnice[/srodtytul] Osoby o niewielkiej skłonności do ryzyka wybierają portfele pieniężne i papierów dłużnych. Jeszcze na przełomie 2008 i 2009 r. ten typ strategii dawał szansę na przeczekanie niekorzystnej sytuacji na rynkach kapitałowych bez utraty aktywów. Obecnie jednak nawet najbardziej zyskowne strategie dłużne (4 proc. w skali kwartału, 13 proc. w skali roku) odstają od wyników portfeli akcyjnych. Ma to wpływ na decyzje inwestorów. – Na początku roku było spore zainteresowanie bezpiecznymi formami oszczędzania, co pozwalało rozwijać te produkty. Ale klientami rządzą emocje. Coraz więcej osób przechodzi do strategii agresywnych – mówi Jacek Dekarz, wiceprezes BRE Wealth Management. W perspektywie roku portfele dłużne i pieniężne pozwoliły zyskać średnio 7,1 proc. Ich trzyletnia stopa zwrotu to 17,2 proc., pięcioletnia – 31,3 proc. [ramka][srodtytul]Oferta dla zamożnych[/srodtytul] - Usługi zarządzania portfelem są skierowane do klientów gotowych zainwestować sporą gotówkę (minimum 50 tys. zł, nawet do 2 mln zł w Noble Funds TFI). - Środkami klientów obracają specjaliści firm, które mają licencję Komisji Nadzoru Finansowego (obecnie niespełna 20 podmiotów). Biorą za to prowizję: od wartości aktywów, jakimi zarządzają lub/i od wyników. Dodatkowo klient ponosi koszty prowizji maklerskich (często niższe, niż gdyby inwestował samodzielnie). - Z asset management mogą korzystać zarówno osoby prywatne, jak i przedsiębiorstwa. Ich pieniądze są lokowane nie tylko w akcje spółek giełdowych i obligacje, ale też w inne instrumenty, takie jak kontrakty terminowe czy papiery spółek niepublicznych. - Inwestor sam lub na podstawie rekomendacji zarządzającego decyduje, jaka strategia będzie realizowana. - Firmy asset management proponują portfele standardowe (zróżnicowane pod względem ryzyka inwestycyjnego). Stopień indywidualizacji zależy od grubości portfela klienta.[/ramka] [ramka][srodtytul]Niektórzy rezygnują[/srodtytul] Długi okres dekoniunktury spowodował, że z oferowania usług zarządzania portfelem na zlecenie w trzecim kwartale wycofał się Millennium TFI. – Obowiązki informacyjne związane z likwidacją usługi zostały wypełnione w terminie. Powody likwidacji były czysto biznesowe – mówi Joanna Głuszek z towarzystwa. Zarządzający przyznają, że asset management wymaga większej skali działania. Inaczej bowiem trudno o dobre wyniki inwestycyjne. Wcześniej z zarządzania portfelami zrezygnował m.in. Wrocławski Dom Maklerski i SEB TFI.[/ramka] [ramka][srodtytul]Magdalena Bielak, BZ WBK AIB AM[/srodtytul] Ponadprzeciętne wyniki w indywidualnych portfelach to efekt konsekwentnie realizowanej strategii inwestowania w spółki o solidnych fundamentach, niedoszacowane przez rynek. W tym roku wysokie stopy zwrotu zapewniły spółki z sektora nieruchomości. Dobrymi inwestycjami okazały się także akcje polskich firm prowadzących działalność na rynkach zagranicznych.[/ramka] [ramka][srodtytul]Agata Stępniewska, KBC TFI[/srodtytul] Poprawiająca się atmosfera na rynku kapitałowym spowodowała zmianę nastawienia klientów do funduszy inwestycyjnych, a także do usługi asset management.[/ramka] [ramka][srodtytul]Kapitały rosną[/srodtytul] - Na koniec trzeciego kwartału firmy asset management zarządzały aktywami o wartości niemal 70 mld zł (nie wszystkie podmioty ujawniają dane). Do rekordowego poziomu z końca 2007 r. wciąż brakuje 46 mld zł. Warto jednak pamiętać, że tylko część tych środków to aktywa osób fizycznych i przedsiębiorców. Firmy asset management zarządzają także ubezpieczeniowymi funduszami kapitałowymi czy aktywami dużych grup finansowych. - Osoby fizyczne i przedsiębiorstwa powierzyły zarządzającym 8,8 mld zł. To znacznie więcej niż na koniec drugiego kwartału (wartość aktywów sięgała wówczas 7,5 mld zł). Tym samym tyko 1,3 mld zł dzieli firmy asset management od poziomu ze szczytu hossy (10,1 mld zł). - Napływ klientów notuje większość podmiotów. Trzeci kwartał do udanych może zaliczyć KBC TFI; liczba klientów wzrosła o 134 osoby, do 668. Przyrosty, ale w mniejszej skali, zaobserwować można w przypadku Skarbca TFI i BRE WM. - Z relacji zarządzających wynika, że duża część nowych klientów to przedsiębiorcy wykorzystujący usługi asset management do celów optymalizacji podatkowej. Ulokowanie aktywów w jednym portfelu umożliwia rozliczanie się z fiskusem dopiero po zakończeniu inwestycji, a nie na bieżąco co roku.[/ramka] [ramka][b][link=http://www.rp.pl/artykul/181776,384251_Rynki_dojrzale_czy_wschodzace.html]Jakie fundusze inwestycyjne warto wybrać?[/link] [link=http://www.rp.pl/temat/274310.html]Jak inwestować w akcje?[/link][/b][/ramka]
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL