Warszawa

Nie trzeba widzieć, żeby zobaczyć film

Rozmowa: Anna Żórawska pomysłodawczyni projektu „Poza ciszą i ciemnością“
[b]Minął rok od pierwszego seansu dla osób niewidomych i niesłyszących. Dziś twój projekt to już nie tylko kino?[/b]
[b]Anna Żórawska, Fundacja Dzieciom Zdążyć z Pomocą:[/b] Dzięki audiodeskrypcji i napisom umożliwiliśmy spotkanie z kinem tym, którzy na co dzień nie mają do niego dostępu. Zorganizowaliśmy 22 pokazy. Kolejny – „Janosik” – planujemy w kinie Alchemia 8 listopada. Przez zaangażowanie nowych partnerów projekt się rozrasta. Na rynku pojawia się coraz więcej filmów na DVD, a w Teatrze Narodowym wystawiane są już trzy spektakle dla niewidzących. Teraz zabiegamy o to, by przedstawienia mogli oglądać też niesłyszący. [b]A kto już dziś korzysta z oferty?[/b]
Każdy, kto się zgłosi za pośrednictwem strony www.dzieciom.pl. Odwiedziło nas już ponad 1,8 tys. widzów. Ale nawet gdy sale nie są pełne, to jestem szczęśliwa. Wiem, że nie zawsze znajduje się czas na rozrywkę, ale wreszcie niepełnosprawni mają w czym wybierać. A to już sukces. [b]Kolejny to wydanie nagrań występów zespołu Mazowsze i „Wina truskawkowego”. [/b] W listopadzie ukaże się DVD z występami Mazowsza. To nowatorski projekt. W podobnym czasie wydany zostanie film Dariusza Jabłońskiego też z audiodeskrypcją i napisami. Chcę mieć pewność, że nawet jeśli mnie tu już nie będzie, to projekt będzie żył własnym życiem.
Źródło: Życie Warszawy

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL