Służba zdrowia

Problem kilku urzędów

Rozmowa: Beata Cholewka, dyrektor Departamentu Pielęgniarstwa w Ministerstwie Zdrowia
[b]Rz: Czy urzędnicy wiedzą, że od przyszłego roku mieszkańcy domów pomocy społecznej mogą nie mieć opieki pielęgniarskiej?[/b]
Beata Cholewka: Wiemy, że jest problem z taką opieką. W zeszłym roku Ministerstwo Pracy poinformowało, że za opiekę pielęgniarską powinien płacić NFZ. Tymczasem fundusz od przyszłego roku likwiduje tzw. opiekę zadaniową. Tę patową sytuację próbujemy rozwiązać. [b]Resort jednak fundusz nadzoruje. Nie może zobowiązać go, by za tę opiekę płacił?[/b]
Pieniądze na opiekę nad ludźmi starszymi trafiają z NFZ np. do podstawowej opieki zdrowotnej. Problem polega na tym, że ludzie tam zatrudnieni faktycznie podopiecznymi DPS się nie zajmują. Stąd próba wprowadzenia pielęgniarki zadaniowej – co było rozwiązaniem dobrym, ale jednak kosztownym dla NFZ. Trudno, żeby fundusz w takiej sytuacji finansowej, w jakiej jest, brał na siebie nowe zobowiązania. [b]Pielęgniarki przeszły z etatów w DPS, gdzie ich praca była finansowana przez samorząd, na kontrakty z NFZ. To była próba przerzucenia kosztów na system ochrony zdrowia? [/b] Zawsze najtrudniej jest rozwiązywać problemy, które znajdują się na styku dwóch systemów: w tym wypadku systemu zdrowia i opieki społecznej.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL