Koszykówka

Droga do sławy i pieniędzy

Marcin Gortat
Fotorzepa, Marian Zubrzycki
Startuje NBA. Tytułu bronią Los Angeles Lakers. Marcin Gortat, jedyny Polak w tych rozgrywkach, rozpoczyna sezon w Orlando Magic z nadzieją na ponowny występ w finale.
Poprzedni sezon NBA zaczynał się w czasach kryzysu. Najbogatsza liga świata starała się nawet zaciskać pasa. Dziś już o tym się nie mówi. Kluby NBA nie przejmują się limitami na pensje zawodników, godząc się na ich przekraczanie i płacenie lidze tzw. podatku od luksusu. Dotyczy to aż 14 z 30 zespołów. Mistrzowie Los Angeles Lakers wydają na pensje zawodników 91,5 mln dolarów i płacą w związku z tym dodatkowo 21,58 mln dol. podatku. Podobnie wszystkie liczące się zespoły w lidze. Orlando wpłaca do kasy NBA o 10 mln dol. mniej od Lakers.
Kadrowo mocne kluby są w tym sezonie jeszcze mocniejsze. Lakers nie zdołali zatrzymać utalentowanego Trevora Arizy, który odszedł do Houston, ale właśnie z Rockets pozyskali Rona Artesta, jednego z najlepszych obrońców i największych awanturników ligi. Kandydatem na zawodnika Los Angeles był znany m.in. z gry w Turowie Zgorzelec i ożeniony z Polką Tomas Kelati. Długo pozostawał w 15-osobowej kadrze zespołu, ale w ostatniej chwili klub zrezygnował z jego usług. W Konferencji Zachodniej rywalem aktualnych mistrzów na drodze do finału powinni być Dallas Mavericks (pozyskali Shawna Mariona w wymianie z Toronto Raptors), finalliści konferencji w poprzednim sezonie Denver Nuggets czy San Antonio Spurs (do trójki asów Tim Duncan, Tony Parker, Manu Ginobili doszli Richard Jefferson z Milwaukee i Antonio McDyess z Detroit).
Największe zbrojenia miały jednak miejsce na Wschodzie. Cleveland Cavaliers wzmocnili siłę podkoszową, angażując Shaquille’a O’Neala. Legendarny środkowy ma już 37 lat, nie tę szybkość i skoczność, ale zespół LeBrona Jamesa musi mieć odpowiedź na Dwighta Howarda, gdy na drodze do awansu staną Orlando Magic. Shaq ostatnio grał w Phoenix Suns, gdzie nie przyczynił się do poprawy wyników zespołu. Teraz z Zachodu znów wrócił do Konferencji Wschodniej, gdzie z Miami Heat w 2006 roku zdobywał swój ostatni mistrzowski tytuł. Boston Celtics, wciąż mający w pamięci triumf z 2008 roku, pozyskali doświadczonego Rasheeda Wallace’a, który zdobywał już mistrzostwo z Detroit Pistons. W tym zespole najwięcej zależy jednak od zdrowia Kevina Garnetta. Kontuzja kolana wykluczyła go z gry w połowie poprzedniego sezonu i przekreśliła szanse na obronę tytułu. Teraz as Celtics znów tworzy wielkie trio z Paulem Pierce’em i Rayem Allenem. Zarówno Celtics jak i Cavs przegrali w minionym sezonie w play-off z Orlando Magic, a zespół z Florydy latem także się wzmocnił. Odszedł wprawdzie Hedo Turkoglu, który podpisał pięcioletni kontrakt z Toronto Raptors na kwotę 53 mln dolarów, ale w jego miejsce przyszedł Vince Carter, znany z efektownej i skutecznej gry. Magic zaangażowali także solidnych skrzydłowych: Brandona Bassa, Ryana Andersona i Matta Barnesa. Na pozycji drugiego rozgrywającego Rafera Alstona zastąpił Jason Williams. Pierwszym pozostaje Jameer Nelson, który już zapomniał o kontuzji barku sprzed kilku miesięcy. W meczach przedsezonowych Magic byli jedynym zespołem, który wygrał wszystkie mecze (8-0, bilans innych faworytów: LA Lakers 6-2, Boston 6-2, Dallas 5-2, San Antonio 4-3, Cleveland 4-4), co jednak o niczym nie świadczy. Przed rokiem bez porażki byli New Orleans Hornets, którzy potem nie awansowali do finału konferencji. Dla nas najważniejsze, że w Orlando Magic, które aspiruje do mistrzostwa, pozostaje Marcin Gortat, jedyny obecnie, a trzeci po Cezarym Trybańskim i Macieju Lampe Polak w NBA. 25-letni reprezentacyjny środkowy konsekwentnie idzie drogą do sławy i pieniędzy. Przed rokiem jego celem było wywalczenie nowego kontraktu. Dziś rozpoczyna trzeci sezon w NBA z pięcioletnią umową. W tym sezonie zarobi 5,854 mln dolarów, potem pensja jeszcze wzrośnie. Gortat jest 129. w hierarchii płac wśród około 450 graczy ligi. Zarabia dokładnie tyle samo co Rasheed Wallace, Ron Artest czy Trevor Ariza. W swoim pierwszym sezonie zasadniczym w NBA Polak rozegrał zaledwie sześć spotkań, w drugim 63. Grał średnio 12,1 minuty, zdobywał 3,7 pkt, miał 4,4 zbiórki i 0,7 bloku. Teraz może liczyć na więcej. Przed rokiem rozpoczynał sezon jako drugi zmiennik Dwighta Howarda, po Tonym Battie. Teraz jest pierwszym i praktycznie jedynym rezerwowym na pozycji środkowego. Tylko on wystąpił we wszystkich ośmiu spotkaniach przedsezonowych Magic. Grał średnio 21,6 minut, zdobywał 8,1 pkt, miał 7,5 zbiórek i 1,9 bloku. Gdy przeciwko Houston Rockets wyszedł w pierwszej piątce, uzyskał 14 punktów, 14 zbiórek i sześć bloków w 36 minut. Jeśli tylko dostanie szanse dłuższej gry, jest w stanie uzyskiwać średnie zbliżone do tych z ośmiu zwycięskich gier kontrolnych. Gortat marzy o nagrodzie dla najlepszego rezerwowego w całej lidze. Jego nazwiska nie ma w prognozach ekspertów ESPN, którzy jako kandydatów do tego tytułu wymieniają Manu Ginobilego, Rasheeda Wallace’a, Lamara Odoma, Marquisa Danielsa, Bena Gordona czy Rudy’ego Fernandeza. Polak zrealizował już jednak tyle marzeń, że lepiej nie lekceważyć i tego. Jak przed rokiem w meczu otwarcia. w nocy z wtorku na środę polskiego czasu, spotkają się Cleveland Cavaliers z Boston Celtics, wielcy przegrani poprzednich rozgrywek. Spotkanie transmituje Canal+ Sport o 0.30. W trakcie sezonu stacja ta będzie pokazywać mecze w piątki (30 października o 1.00: Boston - Chicago) i niedziele (w najbliższą 1 listopada o 19.00: Toronto - Orlando). NBA na żywo w Orange Sport to środy (28 pażdziernika o 2.00: New Orleans - San Antonio) i soboty (31 października o 2.30: Portland - Houston). W sezonie zasadniczym obie stacje pokażą w sumie 18 z 82 spotkań Orlando Magic. [ramka][srodtytul]Gdzie gra Gortat?[/srodtytul] Orlando Magic to jeden z najmłodszych klubów NBA - debiutował w 1989 roku. Od września 1991 roku jego właścicielem jest Rich DeVos, jeden z twórców korporacji Amway. Najważniejszy dzień w historii Magic to 17 maja 1992 roku - Orlando wylosowało nr 1 draftu i wybrało Shaquille’a O'Neala. Aż do tego roku największym sukcesem klubu była gra w finale w 1995 roku. Zespół z O'Nealem i Anfernee Hardaway'em w składzie przegrał jednak 0-4 z Houston Rockets. W 2004 roku Magic znów wybierali z nr 1 draftu - wskazali na Dwighta Howarda. W sezonie 2006/07 odnieśli 40 zwycięstw i po trzyletniej przerwie awansowali do play-off. W pierwszej rundzie przegrali 0-4 z Detroit Pistons. W następnym, już z Marcinem Gortatem w składzie, przeszli pierwszą rundę play-off (4-1 z Toronto Raptors) i odpadli w drugiej (1-4 z Detroit). W tym roku awansowali aż do wielkiego finału, gdzie przegrali 1-4 z Los Angeles Lakers. [/ramka] [ramka][b]Mistrzowie w ostatnich latach [/b] 2009 Los Angeles Lakers 2008 Boston Celtics 2007 San Antonio Spurs 2006 Miami Heat 2005 San Antonio Spurs 2004 Detroit Pistons 2003 San Antonio Spurs 2002 Los Angeles Lakers 2001 Los Angeles Lakers 2000 Los Angeles Lakers 1999 San Antonio Spurs[/ramka]
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL