Media i internet

Wydawcy idą na wojnę

Flickr
Będą kolejne procesy w obronie praw autorskich wydawców prasy
Proces o bezprawne przedrukowywanie treści, który spółka Infor Biznes wydająca „Dziennik Gazetę Prawną” wygrała z właścicielem serwisu Mojeprawo.pl, to pierwszy w Polsce przypadek sukcesu wydawcy w takiej sprawie.
Białostocka spółka Al Pari Business Centre Norbert Poliński, która nielegalnie zamieszczała w Internecie przedruki z serwisów Gazetaprawna.pl i Forsal.pl, ma zapłacić Inforowi 103,95 tys. zł i ponad 8,8 tys. zł kosztów sądowych. Wyrok nie jest prawomocny, ale walcząca z plagiatami branża prasowa uważa go za dobry znak. – To może być przełom w podejściu do takich spraw. Do tej pory sądy się ich bały – uważa Wiesław Podkański, prezes Izby Wydawców Prasy, który niedawno był w Brukseli, gdzie wydawcy spotkali się w Parlamencie Europejskim, by omówić m.in. kwestie związane z tzw. prawem dozwolonego użytku ich materiałów.
– Unia Europejska na pewno zajmie się kwestią nielegalnego wykorzystywania materiałów wydawców. Również na Kongresie Kultury Polskiej była mowa o tym, że nowelizacja prawa autorskiego w zakresie ochrony praw autorskich jest niezbędna – mówi Podkański. Infor nie poprzestaje na jednym procesie. – W toku jest kilka kolejnych spraw sądowych, finalizujemy też cztery ugody - mówi „Rz” Agata Broda, rzeczniczka spółki Infor Biznes. To niejedyny wydawca, który walczy z bezprawnym kopiowaniem swoich treści. – Gromadzimy i archiwizujemy informacje o wykorzystywaniu naszych materiałów już od dłuższego czasu i przygotowujemy w tych sprawach procesy – zapowiada Artur Sierant, wiceprezes Presspubliki, wydającej „Rz”, „Parkiet” i „Życie Warszawy”. – Liczymy na zmianę ustawodawstwa w tym zakresie i na wzrost świadomości ludzi. Presspublica ma już podpisaną umowę z ReproPolem, organizacją zbiorowego zarządzania prawami autorskimi wydawców prasy. Spółka zajmuje się sprzedażą praw do wykorzystywania treści gazet i czasopism innym firmom, np. zajmującym się monitorowaniem prasy. Powstała po to, by ukrócić czarny rynek takich usług. Według IWP rynek komercyjnych monitoringów prasy w Polsce jest już wart 20 – 30 mln zł. Umowę z ReproPolem ma też podpisaną m.in. wydawnictwo Murator. Wydawca „Super Expressu” także walczy z prasowymi piratami. – Interesujemy się tą sprawą, bo nasze treści są wykorzystywane przez różnego rodzaju portale rozrywkowe i plotkarskie. Na razie rozwiązujemy sprawy w drodze porozumienia. Cieszy nas jednak ten wyrok. Tego typu działania będą przez nas pewnie jeszcze rozważane – mówi Małgorzata Golińska, dyrektor zarządzająca „Super Expressu” i członek zarządu wydawnictwa Murator.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL